Beckham opuszcza Los Angeles Galaxy, ale kariery nie kończy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 listopada 2012, 16:00
Piłkarze Los Angeles Galaxy drugi raz z rzędu awansowali do finału ligi MLS, a tymczasem David Beckham ogłosił, że definitywnie opuszcza zespół. 37-letni Anglik przyznał, że ma przed sobą jeszcze jedno wyzwanie, zanim zakończy karierę. Nie sprecyzował planów.

"Czas spędzony w Galaxy był wyjątkowy, jednakże chciałbym doświadczyć jeszcze jednego wyzwania przed rozstaniem z boiskiem. To nie oznacza, że całkowicie rozstaję się z amerykańską piłką, przeciwnie - moją ambicją jest kiedyś wrócić w roli udziałowca" - powiedział Beckham, który latem 2007 roku trafił do Galaxy z Realu Madryt (w międzyczasie dwukrotnie był wypożyczany do AC Milan).

Decyzję o opuszczeniu Galaxy Beckham podjął zaraz po awansie swej drużyny do finału Major League Soccer. Pierwszego grudnia zagra z Houston Dynamo. Wtedy angielski pomocnik po raz ostatni założy koszulkę aktualnego mistrza.

Media spekulują, że 115-krotny reprezentant Anglii może przenieść się do Paryża (od dawna mówi się o zainteresowaniu Paris St. Germain), Australii (otrzymał kilka krótkoterminowych ofert; rok temu jego przyjazd do Melbourne ściągnął na trybuny ponad 34 tys. kibiców, zazwyczaj jest ich kilka razy mniej) lub do Londynu.

Na razie nie wiadomo, jak na kwestię wyjazdu z USA zareagowała żona Beckhama, Victoria. Beckhamowie mają trzech synów: Brooklyna, Romeo i Cruza oraz córkę Harper.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP Life
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj