Zwycięstwo Barcelony nad Realem w... Formule 1

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2012, 16:11
Barcelona znów okazała się lepsza od Realu Madryt, tym razem w... Formule 1. A wszystko przez to, że potrójny mistrz świata Sebastian Vettel jest sympatykiem "Dumy Katalonii", natomiast wicemistrz Fernando Alonso kibicuje "Królewskim".

Według "Mundo Deportivo", niemiecki kierowca Red Bull-Renault był już kilka razy na stadionie Camp Nou. Przed meczem Barcelony z Valencią (5:1) otrzymał bordowo-grantową koszulkę od prezydenta tego klubu Sandro Rosella. Było na niej nazwisko Vettela, ale zabrakło... numeru.

25-letni Vettel nie ukrywa, że bardzo ceni swego rówieśnika, gwiazdę Barcelony Lionela Messiego, ale największe pochwały kieruje pod adresem Xaviego Hernandeza.

"On jest mózgiem tej drużyny i dyryguje orkiestrą. Messi jest wspaniałym napastnikiem, strzela mnóstwo bramek, ale piłki do niego kieruje właśnie Xavi".

W klasyfikacja mistrzostw świata kierowców Vettel (w Niemczech kibicuje Eintrachtowi Frankfurt) wyprzedził o trzy punkty Hiszpana Alonso z Ferrari, fana Realu Madryt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP Life
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj