"Guardian": Hiszpańsko-uaiński kontrakt gazowy podpisał kawalarz lub fantasta

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 listopada 2012, 23:45
Gazową "transakcję stulecia" wartości 1 mld USD między hiszpańskim koncernem Gas Natural Fenosa i ukraińską Agencją ds. Inwestycji ws. budowy zakładów skraplania gazu najwyraźniej podpisał oszust, kawalarz lub fantasta - informuje brytyjski "Guardian".

Dziennik pisze w swym wydaniu internetowym, że w uroczystości podpisania kontaktu osobiście uczestniczył premier Mykoła Azarow. Z ramienia hiszpańskiego kontrahenta umowę podpisał Jordi Sarda Bonvehi. Transakcja miała zmniejszyć zależność Ukrainy od dostaw gazu z Rosji. Udział Hiszpanów w ukraińsko-amerykańsko-hiszpańskim konsorcjum miał wynosić 75 proc.

Po kilku dniach spółka Gas Natural Fenosa bardzo się zdziwiła tym, że kontrakt podpisała, tym większe, iż o Bonvehim nigdy nie słyszała. Hiszpanie zaprzeczyli zarazem, by w ogóle mieli na Ukrainie swego przedstawiciela upoważnionego do negocjowania i podpisywania umów.

Tymczasem szef ukraińskiej agencji ds. inwestycji Wladislaw Kaskiw dzień, w którym agencja podpisała umowę z Bonvehim nazwał "dniem energetycznej niepodległości Ukrainy".

O Bonvehim wiadomo niewiele. Jako swój kontakt w siedzibie Gas Natural Fenosa w Barcelonie podawał nazwisko dyrektora ds. komunikacji Jordi Garcii Tabernero, ale hiszpańska spółka zaprzeczała, by Tabernero miał się kiedykolwiek spotkać z Bonvehim.

Według "Guardiana", hiszpański fantasta, oszust, bądź kawalarz pochodzi z małego katalońskiego miasta Sant Vicenc de Castellet, gdzie jego krewni powiedzieli dziennikarzowi gazety, że się wyprowadził. W przeszłości miał się trudnić handlem nieruchomości, a obecnie podaje się za przedstawiciela hiszpańskich firm na Ukrainie.

Bonhevi zapewniał przedstawicieli ukraińskiej agencji ds. inwestycji, że delegacja z Barcelony jest w drodze, ale jej przyjazd do Kijowa opóźnił się z powodów technicznych.

Władze Ukrainy podpisały umowę, tym razem prawdziwą, z amerykańską spółką Excelerate mającą dostarczyć maszyn do projektowanych zakładów skraplania gazu i obecnie rozglądają się za potencjalnym, nowym kontrahentem, mogącym zająć miejsce niedoszłego hiszpańskiego partnera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj