Sikorski: Do jesieni 2013 r. Armenia może wynegocjować umowę z UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 grudnia 2012, 13:30
Unia Europejska - UE
Unia Europejska - UE/ShutterStock
Do jesieni przyszłego roku Armenia ma szansę na wynegocjowanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską - oświadczył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, przebywający z wizytą w tym kraju.

W piątek Sikorski - razem z szefami dyplomacji Szwecji i Bułgarii, Carlem Bildtem i Nikołajem Mładenowem - rozmawiał z prezydentem Armenii Serżem Sarkisjanem, premierem Tigranem Sarkisjanem i szefem MSZ Edwardem Nalbandianem.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z Nalbandianem Sikorski podkreślił, że do czasu szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, zaplanowanego na jesień 2013 roku, Armenia ma szansę na wynegocjowanie umowy stowarzyszeniowej z UE. Jeszcze w grudniu bieżącego roku Armenia ma podpisać umowę o ułatwieniach wizowych, która przewiduje obniżkę cen wiz oraz ich zniesienie np. dla naukowców.

"Gruzja jest już zaawansowana w negocjacjach i wyobrażalne jest podpisanie umowy stowarzyszeniowej w przyszłym roku na szczycie w Wilnie; Armenia taką umowę negocjuje i możliwe jest (do tego czasu) zakończenie negocjacji" - powiedział dziennikarzom Sikorski.

Sikorski, Bildt i Mładenow wyrazili nadzieję, że przyszłoroczne wybory prezydenckie w Armenii odbędą się według demokratycznych standardów. "Proces wyborczy musi być poza jakimkolwiek podejrzeniem o manipulację" - zaznaczył podczas konferencji Sikorski.

Ministrowie apelowali też o jak najszybsze, pokojowe zakończenie sporu z Azerbejdżanem o Górski Karabach.

Wcześniej w ramach pobytu na Kaukazie Południowym politycy z Polski, Szwecji i Bułgarii odwiedzili Azerbejdżan i Gruzję. W tych krajach Polskę reprezentował szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski. We wszystkich krajach regionu odbędą się w przyszłym roku wybory prezydenckie.

"Nasza wizyta w krajach Kaukazu jest wyrazem naszej troski, ale też zachęty. Troski o to, że wzrastają napięcia w regionie, a zachęty do realizowania pozytywnego scenariusza (...). Chcieliśmy zachęcić partnerów do usuwania przeszkód i realizowania agendy demokratyzacyjnej w swoich krajach" - powiedział Sikorski.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj