Chudy: WIG20 pod presją wzrostów z listopada i grudnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 stycznia 2013, 10:22
Michał Chudy, Noble Securities
Michał Chudy, Noble Securities/Media
Czwartkowy spadek indeksu WIG20 jest dowodem niezdecydowania i presji na inwestorach spowodowanej dwumiesięcznymi wzrostami.

Inwestorzy obserwując zachowanie rynku w nowym roku trwają w niezdecydowaniu i braku przekonania co do jego kierunku. Wczorajsza sesja i obroty na szerokim rynku przekraczające 1 mld PLN dają do myślenia.

Przebieg czwartkowej sesji można podsumować jednym słowem: niezdecydowanie. Inwestorzy od początku roku z dużą dozą ostrożności podchodzą do kontynuacji grudniowych wzrostów. Z jednej strony oczekiwanie na "efekt stycznia" ,z drugiej zaś słabsze dane z kluczowych gospodarek. Jednego dnia na rynek płynie optymizm, jak lepsze dane z Chin o dynamice eksportu, który wzrósł w grudniu aż o 14,1%, a import o 6,0% wobec oczekiwanych przez analityków odpowiednio 4,0% i 3,0%. Z drugiej zaś strony gorsze odczyty z niemieckiej gospodarki, które poznaliśmy we wtorek, gdzie produkcja przemysłowa spadła w ujęciu rocznym o 3 proc. w listopadzie, przy poprzedniej wartości 3,9 proc. r/r. na plusie. 

Po wczorajszym posiedzeniu EBC na konferencji prasowej wystąpił szef EBC Mario Draghi, który przekazał trochę optymizmu i pomógł we wzroście kursów akcji. Decyzja o pozostawieniu stóp procentowych na tym samym poziomie była jednomyślna i w obliczu poprawiającej się sytuacji na rynku nie jest wymagana ich zmiana. Draghi mówił też o możliwości wystąpienia tzw. "zarażania" sąsiednich rynków lepszą sytuacją, która w poprzednim roku była odwrotnością. W takich warunkach rynki powinny wrócić do normalności i stabilnych notowań. 

Po wystąpieniu szefa EBC i lepszych danych z Chin, większość rynków akcji zaczęła czwartek od wzrostów i po spokojnej większości dnia zaczęła lekką korektę. Ostatecznie indeksy zakończyły dzień z małymi zmianami w stosunku do dnia poprzedniego. Londyński FTSE wzrósł do poziomu 6101 pkt. (o 0,05 proc.), francuski CAC40 zakończył dzień na poziomie 3703 pkt. (spadek o 0,39 proc.), a niemiecki DAX obniżył swą wartość do poziomu 7708 pkt. (spadek o 0,16 proc.).
Na krajowym rynku notowania również przebiegały spokojnie za wyjątkiem końcówki sesji. Po wzroście na początku czwartkowych notowań do poziomu 2587 pkt., indeks WIG20 zaczął marsz na południe i pod koniec sesji przy dynamicznie zmieniającym się kurskie i zwiększających się obrotach, zanurkował na 2573 pkt. , kończąc dzień z 0,23 proc. wzrostem. Notowania na szerokim rynku zakończyły się z obrotami na poziomie przekraczającym 1 mld PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj