Podatek węglowy w Australii „nie doprowadził do wzrostu cen”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 stycznia 2013, 13:29
znak drogowy w Australii fot. twobluedogs
znak drogowy w Australii fot. twobluedogs /ShutterStock
Wprowadzenie kontrowersyjnego podatku węglowego w Australii nie doprowadziło do większego wzrostu cen - podkreśla część ekspertów. Najnowsze dane wskazują, że inflacja w Australii jest niższa od spodziewanej.

Roczna inflacja w Australii wynosi 2,2 proc., o dwie dziesiąte mniej niż szacowano. Najbardziej wzrosły ceny podróży i paliwa, ale to typowe w okresie świąt Bożego Narodzenia - twierdzi australijski Urząd Statystyczny. T

ańsze są warzywa, leki i sprzęt elektroniczny. „Okazało się jednocześnie, poprzedni rząd mylił się mówiąc, że dojdzie do gwałtownego wzrostu cen jeśli wprowadzimy podatek węglowy” - podkreślił wicepremier Wayne Swan.

Podobnego zdania jest część australijskich ekonomistów. Wcześniej niektórzy analitycy zapowiadali, że nowy podatek od emisji CO2 będzie bardzo szkodliwy dla australijskiej gospodarki. Podatek, podobny do europejskiego, wprowadzono w zeszłym roku; za emisje płaci kilkuset największych emitentów dwutlenku węgla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj