Brytyjski rząd obiecuje wzrost wydatków na zbrojenia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 stycznia 2013, 19:33
Brytyjski premier David Cameron zapowiedział, że dotrzyma obietnicy wyborczej i - po okresie oszczędności - ponownie zwiększy wydatki na zbrojenia po 2015 roku.

Jednak media zarzucają rządowi, że zmniejsza stan armii pomimo trwającej misji w Afganistanie i zapowiedzianej właśnie nowej - w zagrożonych przez Al-Kaidę krajach Afryki.

W 2011 roku z wojska odeszło już 3 tysiące żołnierzy, w zeszłym roku 4, w tym zwolnionych zostanie ponad 5 tysięcy. Redukuje się liczbę jednostek wszystkich rodzajów broni, zagrożone są nawet doborowe oddziały specjalne SAS. Docelowo, do 2017 roku brytyjska armia skurczy się o jedną piątą - ze 102 do 82 tysięcy ludzi. Kolejne 10 tysięcy ma odejść z marynarki królewskiej i lotnictwa RAF.

Aby rozładować nastroje niezadowolenia w wojsku i ratować morale, premier Cameron powtórzył podczas podróży do Afryki Północnej swoją starą obietnicę ponownego wzrostu budżetu obronnego. Ma to jednak nastąpić dopiero za trzy lata. Minister obrony, Philip Hammond wymienił sumę 170 miliardów funtów do wydania w ciągu dekady. Będą to jednak wydatki na programy uzbrojenia i wyposażenia i nie wpłyną na stan liczebny wojska. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj