Jest plan reformy wojska. Teraz ma być tak jak w USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2013, 14:17
Armia
Armia/ShutterStock
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej przedstawił wczoraj klubom parlamentarnym plan reformy systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi.

Jak w oficjalnym komunikacie podkreśliło BBN, „intencją ośrodka prezydenckiego, a także strony rządowej, jest to, aby kluczowe zmiany w polskim wojsku odbywały się z możliwie szerokim poparciem różnych środowisk politycznych”.

Z inicjatywą reformy kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi wyszedł prezydent Bronisław Komorowski. Jej projekt przygotowało MON we współpracy z BBN. Zakłada on, że w miejsce siedmiu obecnie funkcjonujących dowództw i inspektoratów powołane zostaną cztery organy centralne: dowództwo generalne odpowiadające za bieżące utrzymanie i przygotowania wojsk do użycia, dowództwo operacyjne odpowiadające za misje zagraniczne, Sztab Generalny zajmujący się planowaniem oraz Inspektorat Wsparcia.

Zdaniem BBN nowy model naśladuje rozwiązania z USA i NATO. Projekt reformy nie podoba się posłom opozycji. Podkreślają, że nadal nie wiadomo, ile będzie kosztowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: wojskoprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj