Zajkowski: Spokojny początek tygodnia

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 lutego 2013, 09:41
Szymon Zajkowski, TMS Brokers
Szymon Zajkowski, TMS Brokers/Media
Od czwartkowego popołudnia w notowaniach eurodolara nie zaszło wiele zmian. W poniedziałek nad ranem kurs EUR/USD lekko wzrasta do 1,3385. W ubiegłym tygodniu dolar amerykański umocnił się wobec wszystkich oprócz brytyjskiego funta walut z grona G-10

Od rana najsilniej na wartości tracą waluty surowcowe z dolarem nowozelandzkim i kanadyjskim na czele. Z kolei najsilniejszej aprecjacji ulegają korony: szwedzka i norweska. Tydzień dobrze rozpoczynają waluty rynków wschodzących. Wobec dolara najsilniej umacniają się indyjska rupia oraz południowokoreański won. Wśród walut naszego regionu prym wiodą rumuński lej oraz bułgarski lew. Od rana umacnia się również polski złoty. Kurs EUR/PLN zniżkuje poniżej 4,15, a USD/PLN poniżej 4,10. Dziś nie poznamy żadnych ważnych danych makroekonomicznych. Uwaga uczestników rynku skupi się na spotkaniu Eurogrupy oraz przemówieniach członków najważniejszych władz monetarnych. Ministrowie finansów strefy euro dyskutować będą na temat pomocy finansowej dla Cypru oraz postępach Grecji we wdrażaniu narzuconych reform. Głos natomiast zabiorą członkowie ECB: Ewald Novotny (9:00) i Jens Weidman (17:00) oraz vice-prezes Fed Janet Yellen (19:00). W tym tygodniu z powodu Nowego Roku Księżycowego zamknięty będzie rynek w Chinach, dziś natomiast dodatkowo nie ma handlu w Japonii (Święto Założenia Państwa).

Słowa Draghiego zrewidowały oczekiwania rynku

Z danych IMM wynika, że tydzień zakończony 5 lutego był kolejnym, w którym wzrosła liczba długich pozycji spekulacyjnych netto na EUR/USD. Tym razem zwiększyła się ona o 3,5 punktu procentowego (do 15,1 proc.). Wzrost długich pozycji netto na euro do najwyższego poziomu od połowy 2011 roku oraz zaskakujące słowa Mario Draghiego o negatywnym wpływie silnego euro dla inflacji stwarzają przestrzeń do pogłębienia korekty na EUR/USD. Po posiedzeniu ECB liczba długich pozycji netto prawdopodobnie spadła, co dodatkowo w krótkim terminie przemawia za pogłębieniem deprecjacji wspólnej waluty.

Spokojny początek tygodnia

Od czwartkowego popołudnia w notowaniach eurodolara nie zaszło wiele zmian. W poniedziałek nad ranem kurs EUR/USD lekko wzrasta do 1,3385. W ubiegłym tygodniu dolar amerykański umocnił się wobec wszystkich oprócz brytyjskiego funta walut z grona G-10.

Od rana najsilniej na wartości tracą waluty surowcowe z dolarem nowozelandzkim i kanadyjskim na czele. Z kolei najsilniejszej aprecjacji ulegają korony: szwedzka i norweska. Tydzień dobrze rozpoczynają waluty rynków wschodzących. Wobec dolara najsilniej umacniają się indyjska rupia oraz południowokoreański won. Wśród walut naszego regionu prym wiodą rumuński lej oraz bułgarski lew. Od rana umacnia się również polski złoty. Kurs EUR/PLN zniżkuje poniżej 4,15, a USD/PLN poniżej 4,10. Dziś nie poznamy żadnych ważnych danych makroekonomicznych. Uwaga uczestników rynku skupi się na spotkaniu Eurogrupy oraz przemówieniach członków najważniejszych władz monetarnych. Ministrowie finansów strefy euro dyskutować będą na temat pomocy finansowej dla Cypru oraz postępach Grecji we wdrażaniu narzuconych reform. Głos natomiast zabiorą członkowie ECB: Ewald Novotny (9:00) i Jens Weidman (17:00) oraz vice-prezes Fed Janet Yellen (19:00). W tym tygodniu z powodu Nowego Roku Księżycowego zamknięty będzie rynek w Chinach, dziś natomiast dodatkowo nie ma handlu w Japonii (Święto Założenia Państwa).

Słowa Draghiego zrewidowały oczekiwania rynku

Z danych IMM wynika, że tydzień zakończony 5 lutego był kolejnym, w którym wzrosła liczba długich pozycji spekulacyjnych netto na EUR/USD. Tym razem zwiększyła się ona o 3,5 punktu procentowego (do 15,1 proc.). Wzrost długich pozycji netto na euro do najwyższego poziomu od połowy 2011 roku oraz zaskakujące słowa Mario Draghiego o negatywnym wpływie silnego euro dla inflacji stwarzają przestrzeń do pogłębienia korekty na EUR/USD. Po posiedzeniu ECB liczba długich pozycji netto prawdopodobnie spadła, co dodatkowo w krótkim terminie przemawia za pogłębieniem deprecjacji wspólnej waluty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj