Prywatna medycyna na łasce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2013, 01:26
Słuchawka
Słuchawka/ShutterStock
Prywatna medycyna na łasce rywali. Firmy skarżą się, że zostały pominięte w reformie NFZ. O ich losie zdecydują publiczne szpitale. - pisze "Puls Biznesu".

Do konsultacji trafiły założenia do projektu ustawy o instytucjach systemu ubezpieczenia zdrowotnego - czytamy w gazecie. Przedstawiciele prywatnych placówek są niezadowoleni. Nie przewidziano dla nich miejsca w radach, które będą decydować o podziale publicznych funduszy.

Miejsca w gremiach zajmą wysłannicy wojewodów, starostów, Państwowego Zakładu Higieny, urzędu statystycznego, wojewódzkich funduszy zdrowia oraz Ministerstwa Zdrowia - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Adam Rozwadowski, prezes Enel-Medu twierdzi, że pominięcie przedstawicieli prywatnych spółek to dyskryminacja.
Robert Mołdach z organizacji Pracodawców RP dodaje, że w tej sytuacji samorządowcy będą lobbować na rzecz publicznych placówek medycznych.

Jednak projekt jest na etapie początkowym. Protesty prywatnej strony środowiska medycznego mogą zostać jeszcze uwzględnione.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: zdrowie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj