Mykowski: Budżetowe strachy na Lachy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 marca 2013, 09:25
Błażej Mykowski, analityk Noble Securities.
Błażej Mykowski, analityk Noble Securities. /Media
Pod koniec zeszłego roku cały świat drżał przed zjawiskiem określanym jako „fiscal cliff”.

Obecnie, kiedy groza cięć budżetowych w USA nareszcie się zmaterializowała, amerykańska giełda rośnie w najlepsze, a o dawnych obawach nikt nie pamięta.

Wczorajsza sesja była przełomowa nie tylko dla warszawskiego parkietu, ale przede wszystkim dla giełdy w Nowym Jorku. Tuż po otwarciu notowań, jednym gwałtownym ruchem indeks S&P500 pokonał znajdujący się na poziomie 1530 pkt. opór i osiągnął nienotowaną od 2007 roku wartość blisko 1540 pkt., a indeks Dow Jones Industrial Average znalazł się najwyżej w historii. Ta euforia nie została wywołana przez publikację istotnych danych gospodarczych i dziwi tym bardziej, że właśnie w tym tygodniu zaczęły wchodzić w życie cięcia budżetowe, którymi straszono inwestorów od ponad trzech miesięcy. Po raz kolejny okazało się, że strach ma wielkie oczy, a zagrożenia bywają często wyolbrzymiane przez media.

W ślad za giełdą amerykańską rosły także indeksy europejskie. WIG20 zakończył sesję ponad półtoraprocentowym wzrostem, osiągając poziom 2477 pkt. Wyłamał się tym samym z trwającego od początku roku trendu spadkowego, co najprawdopodobniej oznacza koniec korekty listopadowych i grudniowych wzrostów. Na uwagę zasługuje zwiększony popyt na fixingu. W tym momencie zakupy realizują przeważnie fundusze inwestycyjne i gracze zagraniczni. Jest więc prawdopodobne, że profesjonalni inwestorzy zwiększają swoje pozycje na polskiej giełdzie.

W ślad za kursami akcji umacniał się również złoty. Dzisiejsza sesja może okazać się dla kursu naszej waluty kluczowa, gdyż poznamy decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Większość analityków spodziewa się ich obniżenia o 25 bp. Przez ostatni miesiąc do mediów trafiały jednak liczne wypowiedzi członków rady, którzy są przeciwni dalszym cięciom. Postulują oni konieczność zakończenia tej rundy luzowania polityki monetarnej i poczekania na nowe dane o jej efektach. Istnieje zatem znaczne prawdopodobieństwo, że jastrzębie skrzydło RPP zablokuje wniosek o obniżenie stóp.

Na godzinę 11 zaplanowana jest publikacja zrewidowanych danych o PKB strefy suro w IV kwartale 2012r. Znacznie istotniejsze informacje napłyną jednak z USA. O godzinie 13 poznamy liczbę nowych wniosków o kredyt hipoteczny, a trzy godziny później zmiany w zamówieniach w przemyśle oraz zapasów paliw. Wieczorem zaś opublikowana zostanie tzw. „Beżowa Księga”, która zawiera kluczowe i dokładne dane na temat sytuacji gospodarczej w USA. Ma ona istotny wpływ na przyszłe decyzje FED. Może zatem ożywić spekulacje na temat momentu zakończenia QEIII.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj