Niemiecki rynek pracy otwarty na polskich inżynierów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2013, 00:44
Inżynier
Inżynier/ShutterStock
W ubiegłym roku co dwudziesty inżynier pracujący w Niemczech pochodził z zagranicy.

Polaków ceni się tam między innymi za wielozadaniowość, dobrą znajomość języka angielskiego, a przede wszystkim za to, że mają mniejsze niż Niemcy wymagania finansowe - pisze "Puls Biznesu".

Michael Mathias z firmy Bergman Deutschland GmbH, zajmującej się wyszukiwaniem specjalistów, twierdzi, że w Polsce nie docenia się i za mało mówi o naszej myśli technicznej. Ekspert podkreśla, że wiele konstrukcji technicznych, które są podziwiane w Polsce, wyrosło na Zachodzie dzięki pracy polskich specjalistów - czytamy w gazecie.

Nasi specjaliści mają niższe oczekiwania finansowe niż swoi koledzy z Zachodu. Niemieccy inżynierowie nie chcą pracować za mniej niż 80 euro netto za godzinę. Polski inżynier decyduje się na wyjazd już za 40 do 50 euro - dodaje ekspert.

Jednak takie stawki sprawiają, że polskim pracodawcom trudno konkurować o najlepszych specjalistów. Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering Polska, twierdzi, że w Polsce brakuje około 10 tysięcy inżynierów. Jak dodaje, mimo że coraz więcej młodych ludzi podejmuje takie studia, nasz przemysł także szuka ludzi z wąską specjalizacją i doświadczeniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj