Unijny budżet: miliardy euro dla Polski zagrożone?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2013, 18:33
Pokrycie przez państwa członkowskie deficytu tegorocznego budżetu Unii, będzie warunkiem zatwierdzenia przez Parlament Europejski wieloletniego budżetu na lata 2014-2020, uważa przewodniczący Europarlamentu Martin Schulz.

Jutro rozpoczyna on trzydniowa wizytę w Polsce.

Podczas rozmowy z przedstawicielami polskich mediów Martin Schulz stanowczo podkreślił, iż rządy państw członkowskich muszą położyć na stół 11 miliardów euro, by załatać istniejący deficyt. Uważa, że Parlament nie może dopuścić do tego, by na poziomie Unii doszło do podobnego zadłużenia, które doprowadziło w wielu krajach do kryzysu.

Martin Schulz, chwaląc poczynania polskiego rządu w dziedzinie gospodarczej poradził premierowi Tuskowi, aby już teraz przekonywał Kanclerz Angelę Merkel i innych płatników netto w Unii, aby wyłożyli na ten cel pieniące. Jeśli tego nie uczynią brakujące sumy odebrane zostaną z funduszu spójności i rozwoju obszarów wiejskich, czyli dziedzin, w których Polska wywalczyła dla siebie najwięcej. Zaapelował o pomoc w negocjacjach z rządami.

>>>Czytaj też: Rząd się pomylił. Deficyt przebił poziom 3,5 proc. PKB

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj