Flybe, tanie linii lotnicze z Wielkiej Brytanii, na skraju upadłości

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 czerwca 2013, 16:27
Brytyjskie, tanie linie lotnicze Flybe w tarapatach. Przewoźnik, który obsługuje także loty do Warszawy, odnotował w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrost strat sięgający ponad 40-stu milionów funtów.

W ubiegłym roku było to 6,2 miliona funtów. 

Władze Flybe tłumaczą, że kryzys jest przyczyną zmniejszenia liczby pasażerów i popytu na loty krajowe. Dodatkowo na finanse firmy niekorzystnie wpłynęły wzrost cen paliwa i opłat lotniskowych. 

Aby uratować się przed upadkiem, przewoźnik podejmie radykalne kroki. Ma zamiar zredukować zatrudnienie - w planach jest zwolnienie 490 pracowników. Stanowi to jedną piątą ogółu zespołu. Sprzedanych zostanie także 25 slotów do startowania i lądowania na lotnisku Gatwick. Dodatkowo Flybe porozumiał się z pilotami samolotów w sprawie obniżki wynagrodzenia o pięć procent, w zamian za dodatkowy czas wolny. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj