Czwarty Dreamliner już w Warszawie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 czerwca 2013, 18:56
Boeing 787 Dreamliner startujący w podróż z Seattle do Warszawy. Fot. Boeing
Boeing 787 Dreamliner startujący w podróż z Seattle do Warszawy. Fot. Boeing/Media
Późnym popołudniem na warszawskim lotnisku Chopina wylądował czwarty dreamliner kupiony przez LOT.

Maszyna przyleciała prosto z Seattle. Lot trwał 9 godzin i 42 minuty. 

Pierwsze trzy dreamlinery w barwach naszego przewoźnika latają już regularnie na trasach długodystansowych do Nowego Jorku, Chicago i Toronto. 

Wkrótce dołączy do nich czwarty, a od sierpnia polskie dreamlinery zaczną latać także do Pekinu. Według planów, piąty Boeing 787 ma zostać dostarczony pod koniec lipca.
Wczoraj rzecznik LOT zapewnił, że z latającymi w barwach Polskich Linii Lotniczych dreamlinerami nie ma żadnych problemów technicznych. Dzień wcześniej Boeing 787 linii United Airlines lądował awaryjnie w Newark w stanie New Jersey z powodu problemów z poziomem oleju silnikowego. 

Marek Kłuciński w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową zaznaczył, że od 1 czerwca, czyli od powrotu naszych samolotów z serwisu, w którym wymieniono akumulatory, nic złego z nimi się nie dzieje. Żaden z trzech samolotów, latających w barwach LOT-u, nie miał usterek i obsługują one regularne połączenia. Rzecznik LOT-u zapewnił, że pracownicy linii obserwują, co dzieje się z innymi dreamlinerami na świecie, a służby techniczne dokonują ich przeglądów ze szczególną uwagą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj