Play będzie miał LTE pod koniec roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lipca 2013, 08:33
telefon, internet, mail
telefon, internet, mail/ShutterStock
P4 planuje wprowadzić w sieci Play pierwsze usługi z LTE jeszcze w tym roku.

Cała budowa sieci w tej technologii, umożliwiającej dostęp do superszybkiego internetu potrwa ok. 2 lat i ma sprawić, że w zasięgu LTE Play znajdzie się ok. 70 proc. populacji, zapowiedział prezes P4 Joergen Bang-Jensen w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". 

- Nie zdradzając za wiele mogę powiedzieć, że pod koniec roku będzie można zobaczyć u nas pierwsze usługi z LTE. Zaczynamy wdrażać tę technologię na naszej sieci dziś. Do końca roku chcemy przygotować do uruchomienia kilkaset nadajników. Dokładniejszy nie będę - powiedział Bang-Jensen w wywiadzie. 

Podkreślił, że P4 ma gotową sieć szkieletową w technologii IP, której pojemność wystarczy na więcej niż 3-4 lata, a która zapewnia prędkość przesyłu 150 Mb/s na stacji bazowych. Dodał, że Play planuje zbudować sieć LTE "mniej więcej w ciągu dwóch lat".

>>> Polecamy: Technologia LTE to przeżytek. Czas na LTE-A

- Dzięki realizacji naszego planu w zasięgu naszej sieci LTE będzie około 70 proc. populacji - powiedział Bang-Jensen "Rzeczpospolitej". P4 planuje też wykorzystać jeden z bloków pasma 1800 MHz, które otrzymało jako zwycięzca przetargu, także na usługi głosowe, aby natychmiast poprawić jakość sieci 2G. 

- Gdy to zrobimy zaczniemy rozwijać sieć LTE. Jesteśmy w trakcie ostatniej fazy negocjacji z dostawcami. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy wybierzemy jednego, czy dwóch. To się okaże w ciągu kilku miesięcy. Na pewno część sieci zbuduje nasz dotychczasowy partner - Huawei. Byłoby głupotą nie wykorzystać jego doświadczenia - zapowiedział prezes. Podkreślił, że budowa sieci LTE będzie jednak na pewno dużo łatwiejsza niż budowa sieci 3G kilka lat temu. 

- Powiedziałbym więc, że będziemy w stanie wprowadzić LTE na naszej istniejącej sieci jedynie w nieznacznym stopniu podnosząc poziom zwykłych inwestycji. Lokalizacja naszych stacji bazowych była przewidziana dla rozwoju sieci 3G 2100 MHz i mniej więcej odpowiada potrzebom sieci 4G na 1800 MHz. To dlatego to ostatnie pasmo było dla nas optymalne. Nie musimy budować nowych lokalizacji - skonkludował. 

Już w kwietniu Bang-Jensen informował, że P4 zakłada wzrost przychodów w tym roku i zapewniał, że ma finansowanie na kupno częstotliwości 1800 MHz, na które musi wydać ok. 0,5 mld zł. P4 wypracowało 3,44 mld zł przychodów i 1,23 mld zł EBITDA w 2012 roku. 

>>> Czytaj również: Alcatel One Touch Fire: T-Mobile powalczy tanimi smartfonami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj