Wzrosła liczba zabitych w katastrofie kolejowej pod Santiago de
Compostella na zachodzie Hiszpanii. Ostatnie doniesienia mówią o 35
ofiarach śmiertelnych. Wcześniej informowano o 20 zabitych. W wypadku
rannych zostało około 200 osób.
Trwa akcja ratunkowa, w której biorą udział lekarze, strażacy i wojsko. Ponieważ karetki pogotowia nie mogą przewieźć wszystkich do szpitali, do akcji ratunkowej włączyli się prywatni kierowcy.
Według świadków, jeden z wagonów składu płonie. Twierdzą oni też, że przed wypadkiem słyszeli głośną eksplozję.
Do katastrofy doszło po 21.00. Wykoleiły się wszystkie wagony pociągu jadącego z Madrytu do Ferrol - miasta położonego w pobliżu Santiago.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
