Chiny: kolejny skandal ze skażonym mlekiem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 sierpnia 2013, 17:40
Szklanka mleka, fot. Kirill Smirnov
Szklanka mleka, fot. Kirill Smirnov /ShutterStock
Strach przed skażonym mlekiem w Chinach. Nowozelandzki koncern Fonterra poinformował, że w niektórych produktach mlecznych tej firmy znaleziono pałeczki jadu kiełbasianego.

Większość mleka w proszku importowanego do Chin pochodzi właśnie z Nowej Zelandii.

Dla Chińczyków to przypomnienie historii sprzed 5 lat, kiedy w mleku w proszku dla niemowląt wykryto toksyczną melaminę. Chińskie władze zaapelowały do Nowej Zelandii o podjęcie natychmiastowych działań, które pomogą ochronić konsumentów w Chinach.

Wszystkie produkty, co do których istnieje podejrzenie skażenia, mają być natychmiast wycofywane z chińskich sklepów. Władze Nowej Zelandii podały, że skażone mleko trafiło do 8 pośredników. Według chińskich mediów, trzech z nich - to firmy chińskie.

Fonterra przygotowywała się właśnie do wprowadzenia na chiński rynek mleka w proszku dla niemowląt. To właśnie ten koncern był też współudziałowcem chińskiej firmy, która 5 lat temu produkowała mleko skażone melaminą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: handelFMCG
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj