MSZ: W Egipcie trzeba omijać miasta, kurorty są bezpieczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 sierpnia 2013, 16:58
Egipt, widok na wybrzeże z lotu ptaka
Egipt, widok na wybrzeże z lotu ptaka/ShutterStock
Podróże do dużych miast są kategorycznie odradzane, w niektórych kurortach jest wciąż bezpiecznie. Takie jest stanowisko polskiego MSZ w sprawie podróży do Egiptu.

Dziś doszło tam do krwawych starć pomiędzy rządzącą krajem armią, a zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Muhammada Mursiego. Według oficjalnych danych, zginęło 95 osób.

Michał Safianik z polskiego MSZ powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że zalecenia dotyczące wyjazdów do Egiptu nie zmieniły się od ponad 2 lat. Resort kategorycznie odradza podróże do dużych aglomeracji miejskich w tym kraju. Szczególnie należy unikać miejsc zgromadzeń takich jak place i targowiska, bo tam dochodzi do starć.

Michał Safianik stwierdza, że, pod pewnymi warunkami, wyjazdy do Egiptu są bezpieczne. Dotyczy to jednak wyłącznie kurortów nad Morzem Czerwonym w zorganizowanych wyjazdach grupowych z Polski. Ich uczestnicy nie powinni wybierać się poza miasta, w których mają hotel.

Przedstawiciel MSZ dodał, że polscy dyplomaci nie otrzymali niepokojących informacji dotyczących Polaków przebywających w egipskich kurortach nad Morzem Czerwonym. Zastrzegł, że ministerstwo stale monitoruje sytuację.

>>> Czytaj więcej: Stan wyjątkowy w Egipcie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj