Adamkiewicz: rynek wstrzymał oddech

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 września 2013, 17:20
Mateusz Adamkiewicz, analityk XTB
Mateusz Adamkiewicz, analityk XTB/Media
Dzisiejsza sesja do tej pory przebiega bardzo spokojnie. Przedział wahań dla EURUSD to zaledwie 30 pipsów. Spokojne sesje notują inne pary walutowe i giełdy. Nieco inaczej wygląda sytuacja złotego, który dziś traci.

W temacie wychodzenia FED z programu QE3 powiedziane zostało już bardzo wiele. Teraz pozostaje czekać na decyzję, którą poznamy o godzinie 20. Oprócz tego dowiemy się jakie są najnowsze projekcje ekonomiczne amerykańskiej Rezerwy Federalnej, a później przemawiać będzie szef FED Ben Bernanke. Rynek oczekuje cięcia o 10-15mld dolarów, jeśli taki krok faktycznie zostanie poczyniony, to reakcja na decyzję powinna być umiarkowana. Odchylenia w dół lub w górę mogą silnie oddziaływać na wartość dolara i giełd. Większe cięcie powinno wywołać spadki na giełdzie, umocnienie dolara i osłabienie złotego, mniejsze - odwrotne tendencje. W takim przypadku reakcja rynku powinna być duża i gwałtowna. Jednak co istotniejsze, dzisiejsza decyzja i przede wszystkim konferencja Bernanke mogą zmienić trendy rynkowe na najbliższe tygodnie i miesiące. Prezes powinien starać się uspokoić inwestorów, mówiąc, że FED nadal prowadzi ekspansywną politykę monetarną, do podwyżki stóp procentowych daleko i FED będzie nadal obserwował sytuację w gospodarce. Jeśli do cięcia QE3 nie dojdzie (mało prawdopodobne, ale jednak możliwe) to warto zwrócić uwagę przede wszystkim na reakcję rynków akcyjnych.

Jeśli chodzi o dane z rodzimego rynku, to dziś dowiedzieliśmy się jak kształtowała się produkcja przemysłowa w sierpniu. Odnotowaliśmy wzrost o 2,2% w relacji rocznej. Jest to trzeci pozytywny odczyt z rzędu. Dane nie są jednak do końca optymistyczne, w skali miesiąca produkcja spada o 4,5%, sektor budowlany maleje o 11,1% w skali roku. Takie dane pokazują, że ożywienie w Polskiej gospodarce, co prawda, jest widoczne, ale wyraźnego wzrostu gospodarczego w tym roku nie odnotujemy.

Kluczową publikacją dnia jutrzejszego są dane o sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii, które poznamy o godzinie 10.30. O 14.30 poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy, które jednak mogą być mało znaczące, po tym jak FED ogłosi dziś decyzję w sprawie przyszłości monetarnej. W środę o godzinie 17.15 za euro płaciliśmy 4,2260zł, za dolara 3,1660zł, za franka 3,4185zł, zaś za funta 5,0548zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj