Francuzi opuszczają coraz więcej dni w pracy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2013, 13:56
Zmęczona pracownica
Zmęczona pracownica/ShutterStock
We Francji rośnie problem nieobecności w pracy. Ma on wymiar społeczny, psychologiczny i, rzecz jasna, gospodarczy. Dlaczego Francuzi nie chcą pracować?

Nieobecność w pracy, nie wynikająca z należącego się pracownikowi urlopu, to zwykle pójście na zwolnienie lekarskie. Francuzi korzystają z tej możliwości w nadmiarze – na początku września okazało się, że liczba nieobecności w pracy w 2012 roku wzrosła o 18 proc. Jak pisał Le Monde, francuski pracownik brał w ciągu roku średnio 16,6 dni wolnego.

Koszt tych nieobecności dla firm to 6,9 mld euro rocznie, więc wzrost ilości nieobecnych godzin jest tym większym zaskoczeniem po trzech latach spadków. Jak podaje Le Monde, firmy prywatne są najbardziej dotknięte tym procederem. Jeśli chodzi o demografię, ze zwolnień najczęściej korzystają osoby po 51. roku życia.

Korzystanie ze zwolnień ma we Francji nie tylko wymiar zdrowotny, ale też społeczny – przyczyniają się do niego warunki pracy, atmosfera, a także ogólne poczucie sensu pracy. Jednak jak zauważa Le Monde, liczba nieobecności ma tendencję do spadania przy rosnącym bezrobociu, ponieważ pracownicy boją się utraty stanowiska. 

>>> Czytaj też: Płaca minimalna w Niemczech: biedny jak niemiecki pracownik

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj