Waloryzacja emerytur 2014: zmiany dopiero w przyszłości

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2014, 10:35
Emeryt
Emeryt/ShutterStock
Rząd zastanawia się jak podwyższyć najniższe emerytury i renty. Rozpoczął dyskusję z pracodawcmi i związkowcami nad waloryzowaniem świadczeń wszystkim o inflację, a jedynie najbiedniejszym dodatkowo o realny wzrost płac.

"W tym roku natomiast waloryzacja odbywać się będzie na zasadach takich jak w roku ubiegłym" - podkreśla minister pracy Władysław Kosiniak Kamysz. Oznacza to, że tak jak przewiduje ustawa, emerytury i renty zwiększą się o średnioroczny wskaźnik inflacji i 20 procent realnego wzrostu płac.

Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska powiedziała IAR, że przedstawiciele związków zawodowych proponowali, by wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji świadczeń wyniosła 50 procent wzrostu płac. Nic z tego jednak nie wyszło, bo stronę rządową poparli pracodawcy i stanęło na 20 procentach.

Wiesława Taranowska zaznaczyła, że koniecznie trzeba coś zrobić z najniższymi świadczeniami, które nie wystarczają na godne życie. Najniższe świadczenie wynosi obecnie 831 złotych. Pobiera je blisko 470 tysięcy emerytów i rencistów.

>>> Czytaj również: Po reformie OFE czas na nowy model waloryzacji rent i emerytur

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj