W Polsce poznaliśmy wyniki Orange Polska oraz ING, w Europie SocGenu, zaś w USA po sesji raport opublikuje Cisco.
Oceniając obiektywnie wystąpienie Jannet Yellen należy uznać, iż było ono korzystne dla dolara i co najwyżej neutralne dla rynków akcji. Nowa szefowa Fed nie wydawała się zaniepokojona słabszymi ostatnio danymi z USA, uznała, iż problemy rynków wschodzących nie zaszkodzą ożywieniu w amerykańskiej gospodarce, ale przede wszystkim nie zaproponowała żadnej zmiany w kwestii kreowania oczekiwań rynku (forward guidance). Przypomnijmy, iż Fed zobowiązał się nie podnosić stóp do momentu, aż stopa bezrobocia jest powyżej 6,5%. Obecnie jest to już tylko 6,6% i oczekiwano, że przedstawione zostanie nowe rozwiązanie, które utwierdzi rynki, że pierwsza podwyżka to kwestia odległego miesiąca w 2015 roku.

Tymczasem Yellen jedynie powtórzyła słowa Bernanke, iż wobec niskiej inflacji Fed może utrzymywać stopy przez dłuższy okres po zakończeniu programu skupu obligacji. Promykiem nadziei dla byków było stwierdzenie, iż w marcu Fed dokona przeglądu danych i jeśli będzie potrzeba wstrzyma się z ograniczaniem QE. Rynki akcji zareagowały pozytywnie, dolar neutralnie, zaś rentowności w dolarze wzrosły, co pokazuje, iż w zasadzie każdy znalazł w tym wystąpieniu coś dla siebie. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż Wall Street zakończyła przecenę silnym odbiciem, a w przeszłości za każdym razem prowadziło to do nowych szczytów hossy, więc należałoby założyć, iż teraz będzie podobnie, niezależnie od perspektyw na kontynuację tego trendu. Dodatkowym paliwem dla kupujących była informacja, iż Kongres przegłosował podniesienie limitu długu do marca 2015 roku.

W Polsce poznaliśmy dziś raporty Orange Polska oraz ING. Ten pierwszy okazał się sporym rozczarowaniem. Orange, czyli dawna TP odnotowała stratę na poziomie 102 mln złotych w ostatnim kwartale minionego roku wobec 51 mln złotych zysku rok wcześniej. Strata była oczekiwana, ale spółka podała też słabszy od oczekiwań wynik na poziomie operacyjnym (+702 mln) oraz niższe przychody (3,16 mld złotych). W efekcie akcje, które ostatnio drożały wobec nadziei na wyższą dywidendę tracą dziś ponad 5%. Na tym tle wyniki ING nie wypadły najgorzej. Zysk netto na poziomie 251 mln złotych był wyższy niż oczekiwano i wyższy niż 190 mln wypracowane rok wcześniej. Akcje spółki na otwarciu nieznacznie drożały. Podobnie wygląda szeroki rynek – WIG20 w pierwszych minutach handlu zyskuje nieco ponad 0,5%. Notowania kontraktu przełamały istotną barierę 2450 pkt., co jest korzystnym sygnałem, choć w krótkim terminie rynek jest już wykupiony.

Dziś po sesji w USA poznamy wyniki Cisco. Spółka w ostatnim kwartale rozczarowała i tym razem amerykańscy analitycy również oczekują słabego raportu wobec problemów spółki na rynkach wschodzących. Ponadto dużym wydarzeniem jest publikacja raportu o inflacji przez Bank Anglii, choć jego wpływ jest bardziej istotny dla rynku walut.