Jaceniuk premierem. Rada Majdanu w nowym rządzie, przedstawionym ze sceny Majdanu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lutego 2014, 14:10
Arsenij Jaceniuk z partii Batkiwszczyna podaje rękę zastępcą amerykańskiego sekratarza stanu Williamem Josephem Burns podczas spotkania w Kijowie. 25.02.2014
Arsenij Jaceniuk z partii Batkiwszczyna podaje rękę zastępcą amerykańskiego sekratarza stanu Williamem Josephem Burns podczas spotkania w Kijowie. 25.02.2014 /PAP/EPA
Ukraina ma nowy rząd. Arsenij Jaceniuk premierem Ukrainy. Rada Najwyższa zatwierdziła jego kandydaturę. Rada Majdanu weszła licznie do gabinetu. To pierwszy rząd przedstawiony publicznie ze sceny Majdanu.

Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła też uchwałę o zdymisjonowaniu poprzednich ministrów rządu. Skład nowego gabinetu przedstawiono wieczorem ze sceny Majdanu. Zebrało się tam kilkanaście tysięcy osób. W rządzie, oprócz polityków, znajdzie się wielu przedstawicieli Rady Majdanu.

Z grona przedstawicieli demonstrantów wybrano między innymi Olhę Bohomolec - lekarkę, która zajmowała się rannymi uczestnikami protestów. Zostanie wicepremierem do spraw społecznych. Ministrem kultury ma być "Głos Majdanu" - prowadzący ze sceny Jewhen Miszczuk, a ministrem zdrowia Ołeh Musij. Andrij Parubij - komendant protestów - będzie szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

>>> Polecamy: Janukowycz upomina się o władzę na Ukrainie, Rosja go przygarnia

Tetianę Czornowoł, znaną dziennikarkę tropiącą przekręty finansowe ekipy Janukowycza, mianowano szefową biura antykorupcyjnego. Czornowoł apelowała do zebranych o kredyt zaufania dla nowego rządu. Jak podkreślała, "w ciągu trzech miesięcy protestów staliśmy się żołnierzami, ale teraz musimy pracować, płacić podatki. Już nie musimy umierać za swój kraj".

Na czele ministerstwa młodzieży i sportu ma stanąć Dmytro Bułatow, jeden z liderów ruchu Automajdan, porwany i torturowany podczas protestów przez ludzi związanych z ekipą byłego prezydenta. Szefem MSW ma być pełniący obecnie obowiązki ministra spraw wewnętrznych Arsen Awakow. Stanowiska szefa MON jeszcze nie obsadzono. Nie wiadomo też jeszcze, czy zastępcą szefa rady Bezpieczeństwa zostanie przedstawiciel radykalnego Prawego Sektora.

>>> Polecamy: Budżet Ukrainy jest pusty. Kurs hrywny nurkuje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj