Polską oknologię toczy zakupowy rak

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2014, 07:22
Szpital
Szpital/ShutterStock
W Polsce brakuje pieniędzy na leczenie raka. Zapewne brakowałoby ich mniej, gdyby publiczne szpitale tak często nie kupowały kosztownego sprzętu onkologicznego bez przetargu.

Nie tylko przepłacają, ale również naruszają prawo. O sprawie pisze "Puls Biznesu".

Jak czytamy w gazecie, potwierdzają to ostatnie ustalenia Urzędu Zamówień Publicznych, który zaniepokojony dużą liczbą zamówień z wolnej ręki na sprzęt onkologiczny wszczął kilka kontroli.

>>> Czytaj też: Leczenie raka kosztuje europejczyków fortunę

Zakończyły się trzy z nich: dotyczące dostaw sprzętu do Centrum Onkologii w Lublinie, szpitala w Sosnowcu i Dolnośląskiego Centrum Onkologii. We wszystkich Urząd stwierdził, że pominięcie procedury przetargowej było bezprawne.

Więcej szczegółów - w "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: zdrowie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj