Bugaj: Inwestorzy wciąż ostrożni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 marca 2014, 17:39
Łukasz Bugaj
Łukasz Bugaj/Media
Początek tygodnia stał pod znakiem dynamicznie rozwijających się wydarzeń wokół Ukrainy. Teraz jednak, gdy groźba wojny zastąpiona została próbą dialogu, rynek może powoli wrócić do starego trybu, gdzie działania banków centralnych czy dane makro wywierają dominujący wpływ na zachowanie cen.

Dzisiejsza sesja wpisywała się w opisywany proces.

Dowodem na to mógł być fakt większej reakcji inwestorów na brak działania ze strony Europejskiego Banku Centralnego niż na wiadomość z Krymu, który głosem uznawanego tylko przez Moskwę parlamentu zdecydował dzisiaj o przyłączeniu regionu do Federacji Rosyjskiej. Oczywiście nie można pozostawać obojętnym wobec wydarzeń na Wschodzie i spółki tam działające niewątpliwie zaliczyć teraz trzeba do grona inwestycji o podwyższonym ryzyku. Tym niemniej rynek jako całość dzisiejsze notowania zaczął od zwyżek, które utrzymywał przez całą sesję. Doniesienia z Krymu na nikim nie zrobiły takiego wrażenia jak w poniedziałek, ale już brak działania ze strony EBC spowodował niewielką negatywną reakcję krótko po południu. Wynikało to z faktu, że większość osób spodziewała się pewnej decyzji po deklaracjach Mario Draghiego z minionego miesiąca jakoby marcowe posiedzenie było istotnym z perspektywy przyszłych działań. Dzisiaj bowiem poznaliśmy najnowsze prognozy gospodarcze obejmujące swym zakresem rok 2016. Inflacja w horyzoncie projekcji ma pozostać niska, a wzrost umiarkowany, co w opinii wielu skłonić miało EBC do działania i tutaj spodziewano się zaprzestania sterylizacji zakupów obligacji w ramach programu skupu papierów dłużnych państw PIIGS z lat 2010-2012. Taki ruch zwiększyłby podaż pieniądza i przez to lekko obniżył jego koszt. Byłaby to kolejna już europejska wersja ilościowego luzowania po ogłoszonym, ale nie użytym w praktyce programie OMT. Powszechne prognozy nie zostały jednak spełnione i EBC postanowił nie zmieniać parametrów swojej polityki monetarnej.

Ostatecznie indeks krajowych blue chipów zyskał 0,6%, czym wyraził dalszą chęć obrabiania poniedziałkowych strat. Na poboczu tych wydarzeń warto jednak było zwrócić uwagę na dwie kwestie. Otóż spółki duże zachowywały się lepiej od mniejszych, a inwestorzy szczególnie upodobali sobie przedsiębiorstwa o defensywnym charakterze. Takie działania mogą sugerować dalszą ostrożność inwestorów, która w obliczu wydarzeń na Wschodzie szybko zapewne nie ustąpi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj