Ryczko: Spokojny początek tygodnia na złotym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2014, 10:18
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Początek nowego tygodnia nie przynosi znaczących zmian w układzie sił na rynku złotego. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1962 PLN za euro, 3,0400 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4425 PLN względem franka szwajcarskiego.

Rentowności polskiego długu wzrosły do poziomu 4,337 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie sesje przyniosły odreagowanie na rynku złotego oraz pozostałych walut CEE z uwagi na potencjalne uspokojenie sytuacji na wschodzie. Kraje „wymieniły się” sankcjami jednak rynek zakłada, że apogeum kryzysu Krymskiego jest już za nami, a teraz przyjdzie czas na tygodnie dyplomacji. Założenia te wsparły wyceny bardziej ryzykownych walut związanych z regionem, które traciły wcześniej, gdyż inwestorzy obawiali się konfliktu zbrojnego. Z drugiej strony skala odbicia pozostaje ograniczona, gdyż zaskakująco jastrzębi okazał się być FED, co przyniosło wyczekiwany wzrost wartości amerykańskiej waluty. Złoty i forint posiadają obecnie pozytywne perspektywy wzrostu na kolejne miesiące z uwagi na silne fundamenty. W przypadku ograniczenia negatywnych czynników zewnętrznych inwestorzy ponownie powinni transferować kapitały w kierunku złotego i wygenerować paro-miesięcznych ruch aprecjacyjny w kierunku okolic 4,13 EUR/PLN i niżej.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z Polski. Inwestorzy skupieni będą przede wszystkim na odczytach przemysłowych indeksów PMI m.in. dla Strefy Euro (w tym najważniejszym z Niemiec) oraz USA. Poranne dane z Chin okazały się być słabsze od oczekiwań, notując równocześnie najniższą wartość od 8-miesięcy. Wśród krajowych danych najważniejszymi będą zaplanowane na jutro wskazania z zakresu sprzedaży detalicznej i bezrobocia w lutym.

Z rynkowego punktu widzenia wycena złotego ustabilizowała się blisko zakresu 4,20 PLN za euro. Piątkowa próba zejścia niżej została zanegowana, jednak może przypisać to efektowi zamykania pozycji przed weekendem. Postępujące odbicie na eurodolarze wskazuje, że można oczekiwać próby zejścia do wsparć w okolicach 4,18 PLN. Dużo mniejszy zakres do ruchu widoczny jest na CHF/PLN (intra-sesyjne wsparcie na 3,4337 PLN), natomiast USD/PLN utrzymuje wcześniejszą konsolidację w zakresie 3,0175-3,0485 PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj