Rogalski: Chińczycy nie popsuli nastrojów

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Opublikowane w nocy dane nt. indeksu PMI dla przemysłu nie okazały się być tragiczne. Rządowy odczyt wzrósł do 50,3 pkt. w marcu wobec 50,2 pkt. odnotowanych w lutym (nie doszło tym samym do naruszenia bariery 50 pkt., czego obawiali się pesymiści).

 Z kolei indeks liczony przez HSBC/Markit wyniósł ostatecznie równe 48 pkt., wobec 48,1 pkt. w pierwotnym odczycie. To słabsze dane, ale inwestorzy wciąż liczą na to, że chińskie władze wkrótce przedstawią kolejne rozwiązania mające wesprzeć słabnący wzrost gospodarczy. W efekcie informacje z Chin nie zaszkodziły zbytnio notowaniom AUD i NZD, które bywają na nie najbardziej wrażliwe. Większy wpływ na dolara australijskiego miał komunikat po posiedzeniu RBA. Bank Australii dał do zrozumienia, że stopy procentowe pozostaną stabilne w dłuższym okresie, ale bardziej ostrożnie, niż to zrobił sam Glenn Stevens kilka dni temu, wypowiadał się nt. perspektyw dla gospodarki. Powtórzona została też fraza, że kurs AUD/USD pozostaje wysoki na bazie danych historycznych (to o wiele bardziej złagodzona forma wobec tego, co mieliśmy kilka miesięcy temu, ale pokazuje, że bank centralny dalej będzie się uważnie przyglądał kursom waluty). W efekcie AUD/USD potaniał w okolice 0,9250.

Kolejne publikacje z Australii napłyną jutro (nowe domy oddane do użytku), ale ważniejsze będą w czwartek (sprzedaż detaliczna i usługowy PSI). Układ wykresu AUD/USD jest jednak w krótkim ujęciu negatywny, co jest wynikiem dzisiejszego nieudanego wyjścia ponad poziom 0,93. Powrót poniżej poprzedniego szczytu na 0,9294 stwarza pretekst do wykształcenia się spadkowej formacji podwójnego szczytu, która mogłaby nawet doprowadzić do testu linii trendu wzrostowego na 0,9130. Układ dziennych wskaźników nie sugeruje jednak, aby miał to być początek wyraźniejszego odwrócenia trendu. W długofalowym ujęciu nadal aktualna pozostaje formacja odwróconej RGR z której już się wybiliśmy do góry. Linia szyi to okolice 0,9082. Potencjalny zasięg zwyżki przekracza poziom 0,95.

Wtorek upływa też pod znakiem danych ze strefy euro. Poznaliśmy lepsze odczyty usługowych PMI dla Hiszpanii (wzrost w marcu do 52,8 pkt.), Włoch (52,4 pkt.), Francji (52,1 pkt.), ale już nieco rozczarowały Niemcy (53,7 pkt). W efekcie zbiorczy PMI dla całej strefy euro spadł do 53 pkt. z 53,2 pkt. miesiąc wcześniej (ale był zgodny z pierwszym, szacunkowym odczytem, jaki poznaliśmy w ubiegłym tygodniu).

Na wykresie EUR/USD od wczorajszego wieczora pozostajemy w konsolidacji ograniczanej przez wsparcie w okolicach 1,3760-70 i opór w rejonie 1,3800-1,3810. Teoretycznie za słabszym dolarem mogą przemawiać wczorajsze słowa szefowej FED, która „przypomniała” inwestorom, że FED jeszcze przez jakiś czas będzie utrzymywał łagodną politykę (uwagę zwraca brak odniesienia się do zarysowanych wcześniej ram czasowych dla pierwszej podwyżki stóp procentowych, ale z drugiej strony Yellen nie powiedziała też nic nowego, ani zaskakującego). Z kolei mocne euro będzie ograniczane przez spekulacje związane z czwartkowym posiedzeniem ECB. Wprawdzie rynek zdaje się ignorować możliwość cięcia stóp procentowych, ale nie można być pewnym, czy Draghi i spółka rzeczywiście dalej będą bierni i ograniczą się do prób werbalnych interwencji. Inflacja HICP spadła w marcu do 0,5 proc. r/r (to poziom najniższy od kilkudziesięciu miesięcy), a poprawa sytuacji gospodarczej na peryferiach strefy euro jest zestawiana z ryzykiem, jakie niesie dla Eurolandu kryzys na Ukrainie.
Na wykresie EUR/USD nie można jednak wykluczyć scenariusza w którym notowania przetestują okolice 1,3835-55 wyznaczane przez marcowe ekstrema. Zwłaszcza, że odbicie z okolic 1,3700-1,3740 preferuje w krótkim okresie układ wzrostowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Chińczycy nie popsuli nastrojów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj