Ryczko: Spokojny początek tygodnia na złotym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 maja 2014, 08:00
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi lekkie osłabienie wyceny polskiej waluty, z tymże należy zaznaczyć, że płynność pozostaje ograniczona.

Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2055 PLN za euro, 3,0298 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4540 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 4,064% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilka sesji na rynku złotego przyniosło przejście w stan konsolidacji w okolicach 4,19-4,21 EUR/PLN, jednak z technicznego punktu widzenia w dalszym ciągu znajdujemy się w trendzie wzrostowym na parze. Bezpośrednim powodem „słabszego” złotego jest oczywiście temat Ukrainy, który skutecznie powstrzymuje kapitał zagraniczny przed wejściem na „długo” w PLN. W piątek na rynek docierały informacje o nasileniu walk między oddziałami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami na wschodzie Ukrainy. Dzisiejsze słabsze otwarcie może mieć związek z piątkowym słabszym odczytem z zakresu przemysłowego indeksu PMI dla Polski. Publikacja na poziomie 52 pkt., wobec oczekiwanych 54,3 pkt. potwierdza scenariusz dalszego wzrostu gospodarki, jednak przy malejącej dynamice. Dodatkowo negatywny wpływ na wskaźnik mają obawy o możliwy konflikt na Ukrainie. W piątek na rynku panowała ograniczona płynność i aktywność graczy, stąd część z uczestników obrotu może dopiero dzisiaj zdyskontować wcześniejsze dane.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju. W bieżącym tygodniu warto zwrócić uwagę na środowe zakończenie posiedzenia RPP, które rozpatrywane będzie w świetle oczekiwanych podwyżek w I kw. 2015r. Dodatkowo w czwartek będzie miała miejsce aukcja długu o wartości 3,0-5,0 mld PLN, a w piątek poznamy wyniki finansowe OFE za 2013r.

Z rynkowego punktu widzenia układ techniczny na większości par wskazuje na możliwą próbę odreagowania złotego. Scenariusz ten mógłby mieć miejsce dopiero w momencie, gdy EUR/PLN naruszyłby zakres 4,1950 PLN, co oznaczać będzie naruszenie 1-miesięcznej linii trendu wzrostowego na parze. Dzisiejsza sesja przebiegać może pod znakiem ograniczonej zmienności z uwagi na dzień wolny od handlu w Londynie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj