Ryczko: Złoty pozostaje stabilny, KE podwyższa prognozy dla Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 maja 2014, 08:16
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Wtorkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację stabilizacji kwotowań polskiej waluty.

Złoty wyceniany jest przez inwestorów następująco: 4,2037 PLN za euro, 3,0293 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4521 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 4,023 proc. w przypadku papierów 10-letnich.

Początek tygodnia na rynku złotego przyniósł kontynuację stabilizacji blisko zakresu 4,20 PLN za euro. Scenariusz konsolidacji należało traktować jako pozytywny po słabszych piątkowych danych dot. przemysłowego indeksu PMI dla Polski (najsłabsze dane w ciągu ostatnich 9-miesięcy). Dodatkowo przez weekend byliśmy świadkami napływu kolejnych negatywnych doniesień ws. konfliktu na Ukrainie, a jak wiemy czynnik ten dość skutecznie ogranicza popyt na regionalne aktywa od lutego br. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na wczorajsze prognozy gospodarcze KE, w tym dla Polski. Komisja podwyższyła założone tempo wzrostu PKB do 3,2 proc. w 2014r. oraz 3,4 proc. w 2015r. Obniżeniu natomiast uległy wskazania inflacyjne (w ujęciu HICP analogicznie 1,1 proc. oraz 1,9 proc.). W dalszym ciągu jednak ciężko jest prognozować ewentualny wpływ wydarzeń na Ukrainie na dane fundamentalne z Polski. Najnowsze prognozy wskazują, że możliwy jest spadek dynamiki PKB w granicach 0,4-0,6 proc. z uwagi na malejący eksport do Rosji i Ukrainy. Złoty w dalszym ciągu jednak traktowany jest jako jedna z walut CEE o najlepszych podstawach fundamentalnych i w przypadku lokalnego uspokojenia nastrojów będziemy prawdopodobnie świadkami próby umocnienia polskich aktywów.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju. RPP rozpoczyna pierwszy dzień dwudniowego posiedzenia, które najprawdopodobniej zakończy się utrzymanie stóp na bieżącym poziomie (główna 2,5 proc.). Na szerokim rynku inwestorzy obserwować będą reakcje powracających do handlu graczy z Wlk. Brytanii oraz zaplanowany na godz. 11:00 odczyt sprzedaży detalicznej dla Strefy Euro. Lokalne usługowe indeksy PMI zostaną najprawdopodobniej zepchnięte na drugi plan.

Z rynkowego punktu widzenia polska waluta przeszła w stan konsolidacji w zakresie 4,1950-4,2100 PLN za euro. Górna granica ogranicza obecnie dalsze spadki na wycenie polskiej waluty, jednak o ewentualnej próbie umocnienie będzie można mówić dopiero w momencie wyjścia poniżej dolnej granicy i naruszenia 1-miesięcznej linii trendu wzrostowego na parze. Pozostałe pary USD/PLN oraz CHF/PLN również pozostają w analogicznych układach czekają na mocniejsze impulsy z szerokiego rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj