Przecenę amerykańskiej waluty powszechnie tłumaczy się niskimi poziomami rentowności amerykańskich obligacji. Tylko, że te od wczoraj idą już delikatne do góry po wyraźnym spadku z piątku – dla papierów 10-letnich są to okolice 2,61 proc., a 5-letnich 1,69 proc. Opublikowane dzisiaj dane nt. bilansu handlowego USA za marzec nie wpłynęły zbytnio na obraz rynku. Deficyt wyniósł 40,4 mld USD i tym samym był niższy względem lutego (-42,3 mld USD). Ważniejsze mogą być jutrzejsze zeznania szefowej FED w Kongresie. Ale czy Janet Yellen zdecyduje się zasugerować jakiś nowy termin pierwszej podwyżki stóp procentowych? Po marcowej wpadce (przypomnijmy, że wtedy padły słowa, że podwyżka może mieć miejsce 6 miesięcy po wygaszeniu QE3), od której szefowa FED próbowała się później odciąć, jest to mało prawdopodobne. Tym samym (przynajmniej w teorii) dolar może pozostać słaby dopóki rynek nie zacznie dyskontować możliwości wyraźniejszego wzrostu inflacji w USA, co byłoby już konkretnym impulsem dla FED.
Na EUR/USD rannej zwyżce, która doprowadziła do naruszenia strefy oporu 1,3915-30 i ustanowienia lokalnego szczytu na 1,3950, kolejne godziny przyniosły niewielką korektę. Teraz wsparciem będą okolice 1,3915 i zejście poniżej może być trudne. Chyba, że pojawią się spekulacje, że ECB szykuje jednak jakąś niespodziankę na czwartek – na razie rynek zdaje się zakładać, że Mario Draghi&spółka tym razem niczym nie zaskoczą, co otworzyłoby drogę do ataku na barierę 1,40.
Na GBP/USD mamy dalszą wspinaczkę w górę. W efekcie jesteśmy coraz bliżej naruszenia psychologicznych 1,70. Nastroje wokół funta są dobre po tym jak indeks PMI dla usług wzrósł w kwietniu do 58,7 pkt. wobec 57,6 pkt. w marcu. To wszystko pozwala utrzymać oczekiwania, że BOE zdecyduje się na podwyżkę stóp w połowie 2015 r., a więc przynajmniej teoretycznie równolegle z FED. Wpływ na funta mają też spekulacje nt. przejęcia Astra Zeneca przez amerykańskiego Pfizera.
Na dłuższym wykresie notowań GBP/USD widać, że szczyt z sierpnia 2009 r. to rejon 1,7041. Niewykluczone, że będzie to cel na najbliższe dni. Wsparcie to okolice 1,6919, czyli szczyt z 1 maja.
