Forsal logo

Kolejna afera podsłuchowa. Tym razem w Turcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 czerwca 2014, 13:04
Turecka policja zatrzymała 11 osób pod zarzutem podsłuchiwania premiera Recepa Tayyipa Erdogana. Wśród zatrzymanych są byli wysocy rangą funkcjonariusze policji.

Policja przeprowadziła nalot na kilkanaście domów w Ankarze, Stambule i trzech innych miastach. Wśród nich było mieszkanie dawnego szefa ochrony premiera. Niewykluczone, że otrzyma on zarzuty szpiegowania i podsłuchiwania kancelarii premiera w 2012 roku. Pod koniec 2012 roku premier Erdogan ogłosił, że urządzenia podsłuchowe znaleziono w jego domu i właśnie w kancelarii.

Nie wiadomo, czy afera podsłuchowa ma związek z nagraniami ujawnionymi w marcu przez opozycyjne media. Dokumentowały one skandal korupcyjny z udziałem Erdogana i koalicjantów. Była wśród nich rozmowa premiera z synem, podczas której ujawnił między innymi, że osobiście decyduje o kształcie transakcji biznesowych, wpływa na wyroki sądów i to, co pokazują media. Reakcją rządu było zamknięcie Twittera i Youtube'a, które rozpowszechniały nagrania.

>>> Czytaj również: Rosyjska prasa drwi z afery podsłuchowej. "Wywołali ją albo Rosjanie, albo Marsjanie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj