W gazecie czytamy, że fiskus zastanawia się między innymi nad rozszerzeniem katalogu kosztów podatkowych związanych z przygotowaniem emisji i wprowadzeniem ulg w podatku.

Resort finansów rozważa też wprowadzenie zachęt podatkowych dla niewycofujących się z inwestycji na rynku głównym warszawskiej giełdy przez 4-5 lat, czy proporcjonalne powiązanie wysokości podstawy naliczania podatku dochodowego z okresem utrzymania instrumentu dłużnego.

Pomysły zbierają pochwały, bo bazują na postulatach instytucji związanych z rynkiem kapitałowym, między innymi Komisji Nadzoru Finansowego. Jednak pomysły te uwzględniają nie wszystkie postulaty, a diabeł tkwi w szczegółach - zauważa gazeta.

>>> FUS pożycza pieniądze z budżetu państwa. Ekspert: to kreatywna księgowość i mydlenie oczu. Czytaj więcej tutaj.