Sierakowska: Euro najtańsze względem funta od dwóch lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lipca 2014, 09:58
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Podczas środowej sesji amerykański dolar nadal się umacniał, jednak dzisiaj rano siła USD jest już wyraźnie mniejsza. Tak czy inaczej, bardziej niż dolar, uwagę inwestorów przyciąga obecnie słabość euro oraz siła funta brytyjskiego oraz jena japońskiego.

EUR/USD coraz bliżej 1,35

Zgodnie z tym, co pisałam we wczorajszym raporcie, na wykresie eurodolara w pierwszej części wczorajszej sesji ważny był przede wszystkim fakt, że wartość tej pary walutowej nie zdołała powrócić ponad poziom 1,36. Nawet okolice 1,3570 okazały się zbyt silnym oporem na wykresie EUR/USD.

To zaważyło na sytuacji na tej parze walutowej w późniejszych godzinach. Notowania eurodolara skierowały się mocniej na południe i wczoraj dotarły na koniec sesji do okolic 1,3520-1,3525. Dzisiaj rano to właśnie w tym obszarze nastąpiła stabilizacja notowań, ponieważ obecnie okolice 1,3520 to najbliższy techniczny poziom wsparcia. Silniejszą barierą dla niedźwiedzi jest rejon 1,3502, czyli poziom lokalnego minimum z początku czerwca br. Zejście notowań EUR/USD poniżej tej bariery jest mało prawdopodobne, ponieważ wypowiedź Janet Yellen oraz dane makro są raczej zbyt mało optymistyczne, by mogły wspierać dolara także w kolejnych sesjach.

Dzisiaj w kalendarzu danych makro warto zwrócić uwagę na przedpołudniowe dane dotyczące inflacji konsumenckiej w strefie euro oraz popołudniowe dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, rynku pracy oraz indeks Fed z Filadelfii.

EUR/GBP najniżej od niemal 2 lat

O ile kurs eurodolara jest najniższy od miesiąca, to słabość wspólnej waluty widać przede wszystkim na wykresie EUR/GBP. Wczoraj kurs tej pary walutowej po raz kolejny zniżkował – dotarł on do najniższego poziomu od września 2012 roku, a więc od niemal dwóch lat.

Niski poziom kursu euro względem funta jest jednak efektem nie tyle słabości samego euro, co siły brytyjskiej waluty (GBP był bowiem w środę silny także względem m.in. USD). Wczoraj pojawiły się kolejne optymistyczne dane z brytyjskiej gospodarki, tym razem dotyczyły one rynku pracy. Oficjalne dane pokazały bowiem, że zatrudnienie w Wielkiej Brytanii znajduje się na rekordowo wysokim poziomie.

Dzisiaj rano kurs GBP/EUR delikatnie kieruje się w górę, odrabiając część środowych strat – niemniej jednak, na wykresie tej pary walutowej utrzymuje się długoterminowy trend spadkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj