Sierakowska: Wzrostowy początek tygodnia na rynkach zbóż

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 sierpnia 2014, 11:29
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Wiele towarów rozpoczęło bieżący tydzień od wzrostu. Zobrazował to indeks CRB, którego wartość wczoraj zwyżkowała o 0,57% do poziomu 294,16 pkt. Na uwagę zasługiwało zwłaszcza odreagowanie cen surowców energetycznych, a także wzrost notowań zbóż.

Zielony poniedziałek na rynkach zbóż

Tak jak wspominałam we wczorajszym komentarzu, notowania pszenicy już w poprzednim tygodniu zaczęły kierować się na północ. Przyczyniły się do tego w dużym stopniu obawy o jakość zboża uprawianego w Europie – burze, które przewinęły się przez Francję i Niemcy mogą sprawić, że uprawiana w tych krajach pszenica może nie nadawać się do sprzedaży na przemiał, lecz jedynie jako składnik pasz dla zwierząt.

Tymczasem na rynkach kukurydzy i soi obawy o podaż dobrej jakości zboża nie występują. W tym roku oczekiwane są obfite zbiory obu tych zbóż, które pozwolą na uzupełnienie zapasów tych zbóż m.in. w USA.

Niemniej jednak, niskie ceny kukurydzy i soi przyciągnęły kupujących również na te rynki. W poniedziałek oba zboża drożały. W przypadku kukurydzy dodatkowym czynnikiem sprzyjającym stronie popytowej były informacje zawarte w poniedziałkowym raporcie amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA). Departament oszacował bowiem, że w minioną niedzielę 73% uprawianej w USA kukurydzy jest dobrej lub bardzo dobrej jakości. To spadek o 2 punkty procentowe względem wcześniejszego tygodnia – na uprawach kukurydzy odbił się bowiem niedostatek deszczu w ostatnich dniach. Tak czy inaczej, to i tak lepszy wynik niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (64%).

Tymczasem w przypadku soi dane USDA okazały się lepsze od oczekiwań. Według departamentu, w niedzielę 71% uprawianego zboża było dobrej lub bardzo dobrej jakości, wobec oczekiwań na poziomie 70% i ubiegłorocznego wyniku wynoszącego 64%.

Odreagowanie cen ropy

Również na rynku amerykańskiej ropy naftowej początek bieżącego tygodnia jest wzrostowy. Wczoraj cena ropy WTI wzrosła o 0,8%, a dzisiaj rano również delikatnie kieruje się w górę.

Obecny ruch cen ropy naftowej w górę póki co należy traktować w kategorii odreagowania po ubiegłotygodniowych dynamicznych spadkach. Najbliższym ważnym poziomem oporu na tym rynku są okolice 99 USD za baryłkę.

Dopóki notowania ropy WTI nie wybiją się wyraźnie ponad 100 USD za baryłkę, średnioterminowa tendencja na wykresie tego surowca pozostanie spadkowa, zwłaszcza że ostatnio pojawiają się uspokajające informacje dotyczące globalnej podaży ropy naftowej. W niestabilnym politycznie Iraku lipcowy eksport ropy naftowej wyniósł średnio 2,442 mln baryłek dziennie, co oznacza wzrost względem czerwca, kiedy to eksport znalazł się na średnim poziomie 2,423 mln baryłek dziennie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj