Sierakowska: EIA: produkcja ropy w USA będzie nadal rosła

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 sierpnia 2014, 10:36
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Środa była kolejnym dniem przewagi sprzedających na rynkach surowcowych. Indeks CRB zanotował spadek o 0,17% do poziomu 291,29 pkt.

Wyraźnie potaniały m.in. miedź, gaz ziemny oraz pszenica. Z kolei notowania ropy naftowej, złota oraz niektórych towarów rolnych wzrosły.

Wzrost zapasów ropy WTI

Na plusie udało się zakończyć środową sesję notowaniom ropy naftowej. Niemniej jednak, amerykańska ropa WTI podrożała zaledwie symbolicznie, o 0,16%. Na rynku tego surowca wciąż widoczna jest presja podaży, a już dzisiaj rano notowania ropy WTI z powrotem kierują się na południe.

Strona popytowa na rynku ropy naftowej nie ma obecnie zbyt wielu argumentów w zanadrzu. Konflikty na Bliskim Wschodzie oraz na Ukrainie, chociaż dotyczą kluczowych na świecie regionów produkcji ropy naftowej, dotychczas nie przyczyniły się do istotnego spadku produkcji i eksportu ropy naftowej z Iraku czy z Rosji. Chociaż kupującym mogły nieco pomóc informacje Departamentu Energii USA (DoE) o spadku zapasów benzyny i destylatów w ubiegłym tygodniu, to jednocześnie pojawiły się dane mówiące o wzroście zapasów ropy naftowej w USA w minionym tygodniu, które sprzyjały sprzedającym.

Największa produkcja od 1972 r.?

Nie ma wątpliwości co do tego, że podaż ropy naftowej w USA wciąż znajduje się w trendzie wzrostowym, a obfitość tego surowca będzie wywierała presję na spadek cen ropy WTI także w kolejnych latach. Takie wnioski można bowiem wysnuć z publikacji prezentowanych przez Departament Energii USA.

W tym tygodniu DoE poinformował, że w lipcu produkcja ropy naftowej w USA wyniosła średnio 8,5 mln baryłek dziennie. To najwyższy poziom od kwietnia 1987 r. W swoim comiesięcznym raporcie prezentującym prognozy dla amerykańskiego rynku ropy, departament podniósł szacunki tegorocznej średniej produkcji ropy naftowej w USA do poziomu 8,5 mln baryłek dziennie z poprzednich 8,42 mln baryłek dziennie.

DoE spodziewa się także dalszego wzrostu produkcji amerykańskiej ropy naftowej w przyszłym roku. W 2015 r. średnia dzienna produkcja ma wynieść 9,3 mln baryłek dziennie – wcześniej departament prognozował nieco mniej, bo 9,27 mln baryłek dziennie. Jeśli ta prognoza DoE się spełni, to amerykańska produkcja ropy naftowej będzie w 2015 roku największa od 1972 r.

Cena ropy WTI wciąż w konsolidacji

Obecnie notowania ropy naftowej WTI wciąż poruszają się w konsolidacji – trwa ona już od początku sierpnia i jest pewnym uspokojeniem po lipcowych dynamicznych zniżkach cen surowca. Aby notowania ropy naftowej zaczęły odrabiać straty, potrzebny byłby ponowny wzrost ryzyka politycznego.

Dopóki jednak sytuacja polityczna na Ukrainie i w Iraku nie wpływa istotnie na globalną podaż ropy, notowania tego surowca będą pod presją podaży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj