Ryczko: PLN stabilny, nowe 15-miesięczne maksima na długu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 sierpnia 2014, 08:43
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Wtorkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi stabilizację kwotowań polskiej waluty po wczorajszym umocnieniu.

Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1840 PLN za euro, 3,1315 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4520 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu spadły trzecią sesję z rzędu i wynoszą aktualnie 3,135 proc. w przypadku papierów 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku złotego przyniosło oczekiwanie odrobienie strat z piątku. Inwestorzy skorzystali z chwilowego uspokojenia sytuacji na Ukrainie, pozwalając na odreagowanie piątkowych spadków, które miały miejsce na płytkim rynku. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na wyraźne zwyżki na polskim długu, gdzie krajowe 10-latki przyłączyły się do silnego trendu na niemieckich bundach (naruszenie 1,00 proc. na rentownościach 10YT). Wycena krajowego długu dodatkowo wspierana jest przez oczekiwania co do cięcia stóp przez RPP – rynek szacuje, iż dane fundamentalne z tego tygodnia będą stanowiły dodatkowy argument dla bardziej gołębich członków Rady. Teoretycznie perspektywy obniżek stanowią negatywny czynnik dla PLN, jednak nie można zapominać pozytywnym wpływie zachowania długu na złotego (krótkoterminowym). W dalszym ciągu jednak kluczową kwestią dla PLN pozostaje sytuacja na wschodzie, gdzie kolejne niepokojące doniesienia mogą przynieść kolejne testy okolic 4,20 PLN za euro.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane dot. rynku pracy (zatrudnienie i wynagrodzenie) za lipiec przygotowane przez GUS. Rynek oczekuje wzrostu wynagrodzeń na poziomie 3,7 proc. r/r, natomiast zatrudnienia na poziomie 0,8 proc. r/r. Jednocześnie wydaje się, iż dzisiejsze dane posiadają niski potencjał „zaskoczenia rynku”, gdzie inwestorzy skupiać się będą na jutrzejszych wskazaniach dot. produkcji przemysłowej za analogiczny okres. Na szerokim rynku bliżej przyjrzeć należy się popołudniowej inflacji CPI z USA, pamiętając jednak, iż FED głównie skupia się na tamtejszym rynku pracy.

Z rynkowego punktu widzenia początek nowego tygodnia wypada pozytywnie dla PLN, jednak warto zwrócić uwagę, iż za ruchem na EUR/PLN oraz CHF/PLN jak dotąd nie podążają kwotowania USD/PLN. Wskazuje to, że inwestorzy nie są pewni co do mocniejszego odreagowania na PLN oraz bardziej wiarygodnego uspokojenia sytuacji na Ukrainie. Technicznie jednak powinniśmy zobaczyć dziś próbę zejścia w kierunku 4,17 PLN za euro oraz 3,44 PLN wobec CHF.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj