Kobieta poczuła się źle podczas wizyty w biurze pośrednictwa pracy. Miała objawy typowe dla ostrych infekcji wirusowych. Gdy okazało się, że mogła mieć kontakt z chorymi na ebolę, wszczęto alarm - powiedział Polskiemu Radiu rzecznik berlińskiej straży pożarnej.

Jak tłumaczył Rolf Erbe, w takich przypadkach zawsze się zakłada, że ma się do czynienia z chorobą wysoce zakaźną, dopóki badania tego albo nie potwierdzą albo nie wykluczą.

Kobietę odizolowano od otoczenia. Policja zamknęła cały budynek. Osoby, które miały kontakt z chorą, na razie nie mogą go opuścić.

To nie pierwsze podejrzenie eboli w Niemczech. Dotychczas nie potwierdzono jednak żadnego przypadku choroby. Epidemia wirusa w czterech krajach Afryki Zachodniej - Gwinei, Liberii, Sierra Leone i Nigerii - pochłonęła już ponad 1200 ofiar.

>>> Mała firma z USA wynalazła lek na wirusa Ebola? Stan zarażonych poprawia się. Czytaj więcej tutaj.

PZH: zalecenia w sprawie Ebola są opracowywane

Instrukcje postępowania dla lekarzy w przypadku podejrzenia u pacjenta wirusa Ebola są opracowywane. Poinformowano IAR w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego - PZH w Warszawie.

O takie wytyczne alarmują polscy lekarze. Z sondażu przeprowadzonego przez największy serwis społecznościowy dla medyków Konsylium24 wynika, że 62 procent z nich nie wiedziałoby, jak prawidłowo postąpić w takiej sytuacji.

Monika Wróbel - rzeczniczka Instytutu mówi, że wkrótce lekarze otrzymają instrukcje. Jesteśmy w trakcie opracowywania zasad, które byłyby do wykorzystania w przypadku podejrzenia zakażenia wirusem Ebola - zaznacza. Dodaje, że to są konkretne informacje dotyczące tego, co powinien zrobić lekarz, gdzie skierować pacjenta oraz gdzie zadzwonić w takiej sytuacji.

Rzeczniczka tłumaczy, że w przypadku wirusa Ebola obowiązują standardowe zasady postępowania, jak w przypadku innych chorób zakaźnych. Trzeba odizolować pacjenta z podejrzeniem zakażenia i zastosować podstawowe środki zapobiegawcze przeniesieniu się choroby na inne osoby - podkreśla.