Chiny stawiają na atom. Powstanie sieć elektrowni jądrowych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 września 2014, 07:15
Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowa/ShutterStock
Do 2020 roku Chiny mają stać się światowym liderem w produkcji energii jądrowej. Po awarii japońskiej elektrowni w Fukushimie, w Chinach tymczasowo zawieszono program rozbudowy potencjału energii atomowej. Chińskie władze zdecydowały się jednak postawić na atom.

Rozbudowa potencjału chińskich elektrowni jądrowych, to jeden z priorytetów władz. Poinformował o tym na spotkaniu z naukowcami i inżynierami zajmującymi się tą dziedziną, szef Państwowego Biura ds. Energii Wu Xinxiong. Obecnie Chiny korzystają z zachodnich doświadczeń. Przy budowie elektrowni jądrowych w Państwie Środka wykorzystywane są amerykańskie i francuskie technologie.

Podczas spotkania w Pekinie, zapowiedziano jednak, że ma to ulec zmianie. Chińscy naukowcy mają dokonać "przełomu" w rozwoju technologii nuklearnych. Do tego jednak daleka droga. 

>>> Czytaj też: Czy stać nas na konfrontacyjną politykę wobec Moskwy? Polska chemia stoi na rosyjskich surowcach

Dziennik "South China Morning Post" cytuje anonimową wypowiedź przedstawiciela jednego z zachodnich koncernów z tej branży, który twierdzi, że chińskie badania nad energią atomową są wciąż zapóźnione w porównaniu do osiągnięć na Zachodzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj