NBP: Udział kredytów w zakupie mieszkań na rynku pierwotnym spadł do 36 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 września 2014, 13:15
Udział kredytów w finansowaniu zakupów mieszkań deweloperskich w największych miastach wyniósł ok. 50 proc. w 2013 r., a w I kw. 2014 r. spadł do 36 proc.

Dane te pochodzą z "Raportu o sytuacji na rynkach nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w 2013 r.", przygotowanego przez Narodowy Bank Polski.

- Długookresowy udział kredytów w finansowaniu zakupów mieszkań deweloperskich na obszarach największych miast można szacować na około 50 proc. (w I kw. 2014 spadł do ok. 36 proc.) - czytamy w raporcie.

W 2013 r. deweloperzy wobec wcześniejszych problemów ze sprzedażą gotowych lokali w istotny sposób ograniczali rozpoczynanie nowych projektów. Jednocześnie dostosowywali metraż powierzchni użytkowej nowej oferty mieszkań do możliwości nabywczych klientów. Oznacza to, że mieli w ofercie więcej mieszkań do 50 m2, które były przede wszystkim poszukiwane przez nabywców.

- Rynek pierwotny (mieszkań deweloperskich) w największych miastach praktycznie powrócił do stanu równowagi po sześciu latach nadwyżki podaży mieszkań nad popytem na nie. Wskazuje na to m. in. spadek poniżej czterech kwartałów przeciętnego czasu wyprzedaży bieżącej oferty rynkowej mieszkań. Tak długi okres dochodzenia do równowagi spowodowany był przede wszystkim skalą napięć z lat 2006 – 2008, na co dodatkowo nałożyło się oddziaływaniem niektórych regulacji. Mieszkania deweloperskie są obecnie dopasowane do możliwości nabywczych klientów, co oznacza, że w ich strukturze dominują mieszkania małe - czytamy dalej w raporcie. 

Faza ożywienia

Według NBP, sektor deweloperski w I kw. 2014 r. znajdował się w fazie ożywienia i jego dalszy rozwój związany będzie z sytuacją makroekonomiczną gospodarki. Brak jest dysproporcji cenowych, które groziłyby załamaniem cen, a w konsekwencji załamaniem produkcji i podwyższonymi stratami banków udzielających kredytów mieszkaniowych.

- Produkcja mieszkań była opłacalna co zachęca deweloperów do rozpoczynania nowych inwestycji. Firmy deweloperskie są dobrze skapitalizowane (kapitały własne to około 40% sumy bilansowej firm), mają niezbędne doświadczenie związane z pokonywaniem barier biurokratycznych oraz posiadają liczne tereny budowlane. Również udzielanie kredytów mieszkaniowych jest opłacalne dla banków. Zatrzymany też został proces kumulacji ryzyka związanego z kredytami walutowymi - czytamy w materiale.

Według banku centralnego, na podstawie porównań międzynarodowych można oceniać, że zasób mieszkaniowy jest adekwatny do poziomu PKB.

W 2013 r. oddano do użytku o 6,8 tys. mieszkań mniej niż w poprzednim roku, niemniej jednak liczba mieszkań oddanych jest nadal wysoka. Liczba nowo wydanych pozwoleń na budowę mieszkań oraz liczba rozpoczętych inwestycji były najniższe od 2006 r. W II półroczu 2013 r. liczba rozpoczętych inwestycji przewyższyła poziom odnotowany w tym samym okresie 2012 r.  

>>> Polecamy: Podatkowy exodus trwa. Kolejny amerykański gigant ucieka przed fiskusem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj