Kryzys górnictwa. Zamykanie nierentownych kopalń jest nieuchronne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 września 2014, 07:54
kopalnia
kopalnia/ShutterStock
Likwidacja niektórych nierentownych kopalń jest nieuchronna - uważa minister gospodarki. Janusz Piechociński mówił w radiowej Jedynce, że związki zawodowe i górnicy muszą podejść do całej sytuacji ze zrozumieniem.

Winą za kryzys górnictwa minister obarcza złą koniunkturę.

Janusz Piechociński zapewnił, że rząd przygotowuje program pomocy dla górnictwa, który ma między innymi ograniczyć rolę pośredników w handlu węglem. Zmiany te zapowiadał jeszcze premier Donald Tusk podczas spotkania z górniczymi związkami. Minister gospodarki podkreślił, że nawet pomoc państwa nie uratuje wszystkich kopalń. W sytuacji, gdy ceny węgla na rynkach światowych są rekordowo niskie, niektóre kopalnie są zmuszone wydobywać węgiel za cenę powyżej ceny sprzedaży.

Najmniej rentowne kopalnie dopłacają do każdej tony wydobytego węgla 100 złotych. Dlatego spółki węglowe zmuszone są do działań restrukturyzacyjnych, które polegają na przenoszeniu sprzętu i ludzi na pokłady o wyższej opłacalności.

Wczoraj przed Katowickim Holdingiem Węglowym doszło do protestu przeciwko likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowscu, a grupa górników próbowała siłą wejść do siedziby firmy. Interweniowała policja. Zatrzymano dwie osoby.

Czytaj więcej wiadomości z branży górniczej na Forsal.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj