Drony pomagają argentyńskiemu fiskusowi. Kontrolują posiadłości najbogatszych mieszkańców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 września 2014, 07:20
Małe, bezzałogowe samoloty pomagają argentyńskiemu fiskusowi. Umieszczone w dronach kamery pomagają wykryć ukrywane bogactwo.

W Argentynie bogaczy nie brakuje, ale nie wszyscy są chętni do płacenia podatków. Dlatego rządowe drony z powietrza fotografują posiadłości najzamożniejszych mieszkańców. Według doniesień w bogatej dzielnicy Buenos Aires wykryto dwieście domów i sto basenów, które nie zostały zgłoszone w deklaracjach podatkowych. Łącznie fiskus stracił na tym równowartość dwóch milionów dolarów.

>>> Czytaj też: Nieczyste zagrywki wielkich korporacji. Jak walczą ze sobą Samsung i Apple?

W Argentynie i innych krajach Ameryki Południowej drony coraz częściej używane są także do śledzenia przemytników, monitorowania upraw czy poszukiwania skarbów archeologicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj