Internet na Kubie to luksus. Komuniści postanowili to zmienić

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 września 2014, 21:32
Amerykańskie embargo wpływa nie tylko na kubańską gospodarkę, ale również na jej wirtualne łącza. Komunistyczny rząd postanowił z tym walczyć.

Czatowanie, zakupy przez internet czy wysyłanie maili są na Kubie luksusem, niedostępnym dla większości społeczeństwa.

Rząd postanowił to zmienić i w tym celu zamierza przyspieszyć projekt budowy linii telekomunikacyjnej z Wenezuelą. Dzięki temu może znacznie poprawić jakość internetu i o połowę obniżyć koszt połączenia. Dotychczas wyspa korzystała z łączności satelitarnej. Telefony komórkowe nie mają jeszcze połączenia z internetem. W ostatnim czasie państwowa firma telekomunikacyjna wprowadza możliwość sprawdzania poczty elektronicznej na komórce, co na wyspie jest „nowością”.

Jednym z największych problemów Kuby jest jej brak łączności ze światem, który jest związany z amerykańską blokadą. Sześć lat temu rządy Kuby i Wenezueli podpisały pierwsze porozumienie o budowie połączenia, poprowadzonego drogą morską. Choć projekt miał być ukończony cztery lata temu, pace nad nim wciąż trwają. Nowa linia telekomunikacyjna byłaby dla Kuby nie tylko szansą na wyjście z izolacji, ale również znacznie przyspieszyłaby rozwój telefonii komórkowej oraz połączenia internetowego, jednocześnie znacznie obniżając koszty tych usług na wyspie.

>>> Polecamy: Niemiecko-rosyjska współpraca energetyczna zagrożona

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: internet
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj