Zakupy, podróże, restauracje. Hiszpański fiskus bierze pod lupę bankierów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 października 2014, 18:11
Hiszpański Urząd Podatkowy przeprowadzi inspekcje banków i spółek giełdowych. Chce sprawdzić, czy kierujący nimi używają kart kredytowych, od których nie płacą podatków.

Przed niespełna tygodniem Prokuratura ds. Korupcji doniosła o takich kartach, które przez 10 lat używali byli prezesi i członkowie rady nadzorczej Kasy Madryt. W sumie wydali ponad 15 mln euro.

Pieniądze szły na zakupy, podróże czy restauracje. Nie trzeba było ich zwracać ani zgłaszać fiskusowi, bo karty płatnicze figurowały w księgowości banku jako „błąd informatyczny”. Dopiero kiedy placówka zbankrutowała i została upaństwowiona, o istnieniu kart poinformował prokuraturę jej nowy prezes.

Urząd podatkowy przeprowadzi inspekcje u wszystkich 86 posiadaczy kart. Wielu z nich twierdzi, że nie zdawało sobie sprawy z ich nielegalności. Wymiar sprawiedliwości przypomina, że wśród użytkowników byli bankierzy, inspektorzy urzędu podatkowego, jego były prezes oraz były minister finansów. Najwyżsi rangą wydawali rocznie 50 tys. euro, mimo że ich podstawowe roczne pensje wahały się od półtora miliona do 3,5 mln euro. Sprawa została przekazana sądowi najwyższemu. A jeszcze w tym roku inspekcjom zostaną poddane inne banki i spółki giełdowe. 

>>> Czytaj też: Fortuna w rajach podatkowych. Zobacz, jak elity ukrywają swoje gigantyczne majątki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj