Rosyjskie promy znów popłynęły na Krym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 grudnia 2014, 17:34
Genueńska twierdza w Teodozji (dawniej Kaffa), fot. Qypchak, źródło Wikimedia Commons, licencja: public domain
Genueńska twierdza w Teodozji (dawniej Kaffa), fot. Qypchak, źródło Wikimedia Commons, licencja: public domain/Inne
Przeprawa promowa przez cieśninę kerczeńską, łącząca Krym z Rosją, znów działa mimo zagrożenia sztormowego. Promy - nie licząc samolotów - są obecnie dla mieszkańców Krymu najpewniejszą i najtańszą możliwością przedostania się do Rosji.

W okresie zimowym z powodu sztormów promy często przestają kursować. Tak było wczoraj. Obecnie prędkość wiatru nie przekracza 15 metrów na sekundę i pierwsze dwa promy ruszyły w trasę. W kolejkach na przeprawę czeka około dwóch tysięcy ciężarówek i aut osobowych.

Wczoraj Ukraina, mająca połączenie lądowe z Krymem, wstrzymała kursowanie tam pociągów, tłumacząc to względami bezpieczeństwa. Jak informowały rosyjskie media, częściowo zaprzestała przepuszczać na półwysep autobusy i auta. Dziś wznowiono normalny ruch samochodów osobowych na Krym.

>>> Czytaj też: Kolejne problemy z ukraińską elektrownią atomową w Zaporożu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj