Sierakowska: Brak zmiany saudysjkiego ministra ds. ropy naftowej - na razie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 stycznia 2015, 12:12
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Piątek był kolejnym dniem przewagi strony podażowej na rynkach towarowych. Indeks CRB zanotował spadek o 0,79% do poziomu 216,61 pkt. Na minusie dzień zakończyły notowania m.in. ropy naftowej, metali, a także większości towarów rolnych.

Ali Al-Naimi pozostaje na dotychczasowym stanowisku

Pod koniec ubiegłego tygodnia na rynku ropy naftowej najważniejszą informacją były doniesienia o zmianie władzy w Arabii Saudyjskiej. Po śmierci króla Abdullaha władzę objął jego brat Salman – i od razu pojawiły się spekulacje dotyczące tego, czy zmieni się także polityka Arabii Saudyjskiej w zakresie produkcji ropy naftowej.

Póki co wszystko wskazuje na to, że wyraźnych zmian w tym zakresie nie będzie. Nowy król wyraźnie podkreślił, że chce kontynuować politykę swojego poprzednika w kwestii wydobycia ropy naftowej. Król Salman zapewnił także, że na stanowisku ministra ds. ropy naftowej pozostaje Ali Al-Naimi.

To właśnie ta ostatnia kwestia przyciąga teraz najwięcej uwagi inwestorów na rynku ropy. 79-letni Naimi już wielokrotnie chciał zrezygnować z funkcji ministra, którą sprawuje już od 20 lat. Za każdym razem jednak pozostawał na swoim stanowisku dzięki namowom poprzedniego króla. Tym razem najwidoczniej Naimi również dał się przekonać do pozostania na stanowisku, co z pewnością działa uspokajająco na ostatnio bardzo rozchwianym rynku ropy naftowej.

Kandydaci na następcę Naimiego

Jednak nie oznacza to, że spekulacje na jego temat ustały. O ile w najbliższym czasie Naimi pozostanie ministrem ds. ropy naftowej, to nie ma takiej pewności w kontekście sytuacji chociażby za parę miesięcy. Pojawiają się także typowania dotyczące następcy Naimiego. Na razie najbardziej prawdopodobnymi kandydatami na stanowisko kolejnego ministra ds. ropy naftowej są: Khalid al-Falih (obecny szef państwowego giganta naftowego Saudi Aramco) oraz książę Abdulaziz bin Salman (obecny wiceminister ds. ropy naftowej).

Zmiana ministra ds. ropy naftowej mogłaby być dla wyceny tego surowca na globalnym rynku ważniejsza niż zmiana króla. Ali Al-Naimi słynie bowiem z silnego charakteru i nieugiętej postawy, czym zyskał sobie szacunek wielu polityków nie tylko wśród krajów OPEC, ale także na Zachodzie. Nowy minister mógłby okazać się bardziej ustępliwy lub po prostu być zwolennikiem innej polityki dotyczącej rynku ropy naftowej.

Niewielka produkcja ropy w Libii

Tymczasem w Libii pojawiła się nowa informacja dotycząca produkcji ropy naftowej w tym kraju. Jak podał Mashallah Zwai, nieuznawany na świecie premier Libii, obecnie w Libii produkuje się ok. 363 tysiące baryłek ropy naftowej dziennie. Eksport wynosi 200 tys. baryłek ropy dziennie. Te dane oznaczają znaczący spadek produkcji względem listopada, kiedy to wynosiła ona ok. 750 tys. baryłek dziennie.

Zwai rywalizuje o władzę w Libii ze wspieranym na Zachodzie Abdullahem al-Thinni. Obecnie urzęduje on w Trypolisie, w tym samym budynku, w którym znajduje się siedziba National Oil Company. W poniedziałek ma rozpocząć się kolejna runda negocjacji w ONZ w Genewie, która ma na celu utworzenie zjednoczonego rządu libijskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj