Rosyjscy żołnierze uwielbiają Coca-Colę. Ale ukrywają to przez Kremlem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 marca 2015, 08:15
Puszka Coca-Coli z napisem "demob" - skrót od demobilizacji armii, źródło: portal społecznościowy Vkontakte
Puszka Coca-Coli z napisem "demob" - skrót od demobilizacji armii, źródło: portal społecznościowy Vkontakte/Forsal.pl
Amerykańskie marki nie są mile widziane w Rosji. Przynajmniej przez Kreml. Antyzachodnia propaganda nie wszędzie jednak działa. Rosyjscy żołnierze w tajemnicy przed władzami uczynili z napojów Coca-Coli symbol końca służby wojskowej.

Jak informuje portal Vocativ.com, tysiące użytkowników rosyjskiej sieci społecznościowej Vkontakte udostępniają na portalu zdjęcia żołnierzy rosyjskiej armii trzymających puszki Coca-Coli z napisem „demob” – oznaczającym skrót od słowa „demobilizacja”. Nie wiadomo, czy hasła na opakowaniach popularnego amerykańskiego napoju są częścią nowej kampanii marketingowej koncernu Coca-Cola skierowanej do rosyjskiej armii, czy też są to etykiety samodzielnie wydrukowane przez Rosjan. Sami żołnierze także chętnie dzielą się swoimi fotografiami z puszkami Coca-Coli na portalach społecznościowych. Zdjęcia te są szczególnie popularne w grupach społecznościowych typu „Armia”, do których należy ponad 400 tys. internautów, w tym wielu żołnierzy i rezerwistów.

>>> Czytaj też: Czy Władimir Putin jest racjonalny? Wywiad z Richardem Pipesem

Koncern Coca-Cola jest przez rosyjskie władze oskarżany o wspieranie amerykańskich sankcji przeciw Rosji, agresywny marketing i wywoływanie „niezdrowej wojny” przeciw Rosjanom . Na początku marca szef komisji ds. międzynarodowych w Dumie Państwowej zaapelował, by dwa amerykańskie koncerny – Coca-Cola i McDonald’s opuściły rosyjski rynek.

Już w 2014 roku Coca – Cola zaczęła wycofywać swoje reklamy z rosyjskich stacji telewizyjnych. Koncern zdecydował się zerwać kontrakty w związku z sankcjami nałożonymi na jednego z rosyjskich oligarchów Jurija Kowalczuka. Reklamy zniknęły ze stacji finansowo powiązanych z biznesmenem i bankiem „Rossija”, m,in. z REN TV i „Piatoj Kanał”. Wcześniej amerykański producent napojów gazowanych był jednym z największych reklamodawców telewizyjnych w Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj