Szwecja ma poważny problem. Rośnie ubóstwo wśród emerytów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 kwietnia 2015, 09:32
Spacer nad morzem
Spacer nad morzem/ShutterStock
W Szwecji rośnie ubóstwo wśród emerytów. Główna przyczyna tego zjawiska to fakt, że w szwedzkim społeczeństwie jest coraz większy odsetek imigrantów.

A jeśli ktoś zamieszkał w Skandynawii w dojrzałym wieku, to przeważnie nie zdążył zapracować na wysoką emeryturę. Prognozy szwedzkiego odpowiednika naszego ZUS-u mówią, w ciągu czterech lat liczba osób z najniższymi emeryturami wzrośnie o 20 procent.

Jak żali się szwedzkiemu publicznemu radiu pochodząca z Bałkanów 81-letnia Lenka Delipara, gdy zapłaci czynsz, z jej 5-tysięcznej emerytury zostaje niewiele. Wystarcza na jedzenie, ale na lekarstwa - już nie zawsze. O wyjściu do teatru czy kawiarni można tylko pomarzyć. 5 tysięcy koron to ponad 2150 złotych, co polskiemu emerytowi może się wydać sumą godną pozazdroszczenia, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że koszty utrzymania w Szwecji są o wiele wyższe niż w naszym kraju.
Władze przewidują, że w najbliższym czasie sytuacja nie zmieni się na korzyść, bowiem do Szwecji wciąż napływają nowi imigranci. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj