Wielki Brat patrzy. Rosyjscy urzędnicy będą inwigilować internet

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
13 kwietnia 2015, 14:10
Oczy przerażonego człowieka
Oczy przerażonego człowieka/ShutterStock
Premier Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie, dające Rosyjskiej Agencji Nadzoru Telekomunikacyjnego prawo do odczytywania prywatnych wiadomości internetowych.

Rosyjscy urzędnicy będą mieli wgląd w prywatną korespondencję obywateli. Jak wyjaśniają rosyjskie agencje, chodzi o korespondencję prowadzoną na portalach społecznościowych. Inspektorzy Roskomnadzoru będą mogli odczytywać wiadomości, a także monitorować innego rodzaju działania, podejmowane przez użytkowników. W rozporządzeniu zaznaczono, że inwigilacja może zostać podjęta na zlecenie organów ścigania. Eksperci twierdzą, że kontrola korespondencji internetowej pomoże w zwalczaniu grup ekstremistycznych i zorganizowanej przestępczości. Jednak cześć niezależnych komentatorów obawia się, czy nowe przepisy nie zostaną wykorzystane do zwalczania opozycji.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/dw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj