Prawdziwie niszczycielska Armata. Nowy czołg gwoździem do trumny rosyjskiego budżetu?

26 maja 2015, 06:40 | Aktualizacja: 31.05.2015, 08:39
Źródło:Media

Budżet wojskowy Rosji jest najwyższy od czasów upadku Związku Radzieckiego.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (10)

  • Herbatnik(2015-05-27 00:09) Zgłoś naruszenie 00

    Czy ci ludzie,ktorzy tu komentuja sa pracownikami ambasady rosyjskiej i dze min dzi pao ?

    Odpowiedz
  • Bp256(2015-05-26 18:03) Zgłoś naruszenie 00

    Dziekuje za twój wysiłek włożony w dobra jakość komentarza

    Odpowiedz
  • Antypis(2015-05-26 14:40) Zgłoś naruszenie 00

    Putin ma swoją Armatę a my mamy swojego Dudę

    Odpowiedz
  • plutarch(2015-05-26 11:45) Zgłoś naruszenie 00

    Ciemny chłop w armacie, a nie pomysłowy, wrażliwy inżynier, artysta, społecznik - na ciemną masę i zbrojenia postawił Putin. Gość całkiem nie rozumie, skąd się bierze prewaga cywilizacyjna i ekonomiczna w dzisiejszym świecie.

    Odpowiedz
  • GAS(2015-05-26 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    Jak uczy historia, gwałtowny wzrost wydatków na zbrojenia (np. Niemcy przed II wojną światową), zazwyczaj kończy się wojną... Pozostaje mieć nadzieję, że będzie to tylko "zimna wojna".

    Odpowiedz
  • Pit12(2015-05-26 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    Banki rosyjskie działają już lepiej niż kiedyś ale i tak większość ludzi za Uralem zadłuża się u chińskich lichwiarzy, handel hurtowy i dystrybucja towarów azjatyckich jest tam praktycznie opanowana przez Chińczyków (zresztą Rosjanie poza pojedynczymi przypadkami nigdy nie byli w handlu mocni, kiedyś robili to u nich Żydzi i Ormianie). Rosyjski hurt praktycznie tam nie istnieje. Chińskie przedsiębiorstwa prowadzą wyręb rosyjskich lasów bez żadnej kontroli (łapówki) i ściągają to drewno do siebie. Coraz więcej Rosjan (szczególnie w Kraju Nadmorskim) ma długi u chińczyków i przy skali korupcji ci praktycznie pozwalają sobie na wszystko. Z tego powodu rośnie tam wrogość do Chińczyków ale też bez nich tamte regiony były by znacznie gorzej zaopatrzone (bo transport towarów z części europejskiej jest drooogi a towary już na wstępie droższe od chińskich). Narzędzia, pompy (do studni bo gdzie tam wodociągi), kable, meble, armatura, kupa materiałów budowlanych, oczywiście to co i wszędzie czyli ubrania i pierdoły. Ok, Putin i Miedwiediew mówili że Syberię trzeba kolonizować na nowo i wymaga to wielkich inwestycji ale do tej pory nic się nie ruszyło a wstępne środki zostały rozkradzione przez lokalną administrację (ok, pozamykali kilkadziesiąt osób w pokazowych procesach ale to nic nie zmieniło).
    Rosji wschód się wymyka a nie ma środków i realnych planów na powtórne cywilizowanie tych terenów - od przebudowy i ponownego planowania miast po stworzenie dla nich realnych ram gospodarczych. Co jakiś czas rząd publikuje pomysły i plany ale nic z tego nie dochodzi do realizacji, mówili o dofinansowaniu dla młodych chcących osiedlać się na Syberii ale znowu nic z tego nie wyszło. A białych za Uralem jest coraz mniej, wielu z nich (z części europejskiej też) wyjeżdża m.in. do Moskwy (stąd też tak duży przyrost jej mieszkańców).

    Odpowiedz
  • gość(2015-05-26 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    do Pit12: a jakieś konkrety ? Bo powtarzasz propagandową tezę, którą teraz jest b. modna w polskich gazetkach. Proszę o przykłady tej kolonizacji, źródła twardych danych a nie wizję o jakiej marzą polaczki (podbój Rosji przez Chiny)

    Odpowiedz
  • gość(2015-05-26 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    marniutki artykulik (jak zresztą większość tutaj). Autor albo świadomie kłamie albo jest ignorantem w tej dziedzinie. NIE MA planu budowy 2300 czołgów T-14 do 2020 ! To przecież totalna bzdura, którą powtarzają żałosne zachodnie gazetki. Jest zamówienie na ok. 200 sztuk do roku 2019. I taka jest prawda

    Odpowiedz
  • Pit12(2015-05-26 08:55) Zgłoś naruszenie 00

    Chiny stopniowo robią z terenów zauralskich swoją kolonię surowcową, opanowują tamtejszy handel, pożyczki gotówkowe. I nie szanują Rosjan za ich alkoholizm oraz podejście do pracy, traktowania własności itd. Rosja staje powoli dla Chin tym czym same Chiny w II połowie XIX wieku były dla imperium brytyjskiego. Formalnie państwo istniało ale korupcja i patologie powodowały rozkład aż w końcu przyszła rewolucja Sun Jat-sena. Zamiast gapić się w głupoty Putina Rosjanie powinni poczytać właśnie Sun Jat-sena, co zrobić z zapóźnionym państwem pełnym patologii. I nie było to wcale zaprowadzenie monarchii czy paramonarchii czego chyba sami Rosjanie oczekują. Od czasów Deng Xiaopinga Chiny odeszły od marksizmu i państwa centralnego, wyraźnie wzorują się na Sun Jat-senie i delegują władze w dół (tak dużym państwem nie da się zresztą centralnie rządzić, także za Mao była to fikcja pod kontrolą lokalnych klik partyjnych).

    Odpowiedz
  • decay(2015-05-26 07:40) Zgłoś naruszenie 00

    Tiaaa, rozpaczliwe zaklinanie rzeczywistości... Rosja uwalniając się do złudzeń co do Zachodu (który zawsze widział w niej głupią owcę do golenia jako i w nas widzi) i przekierowując gospodarkę na współpracę z Chinami ma przed sobą świetlana przyszłość. Chyba że przegra wojnę, albo USA zrobią im kolorową rewolucję. Wtedy podzieli los Libii, Iraku, Kosowa...a Zachód znowu będzie ją kochał i wspierał.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze